Reklama
Rozwiń
Reklama

Finał Ligi Europy: kunszt Aguero i Forlana

Po emocjonującym meczu z dogrywką, dzięki dwóm bramkom Diego Forlana, Atletico Madryt pokonało Fulham Londyn i zostało pierwszym zwycięzcą nowych rozgrywek

Aktualizacja: 13.05.2010 01:51 Publikacja: 12.05.2010 22:26

Diego Forlan i Sergio Aguero cieszą się po strzeleniu pierwszej bramki

Diego Forlan i Sergio Aguero cieszą się po strzeleniu pierwszej bramki

Foto: AFP

Atletico zdobyło prowadzenie w 32. minucie po szybkiej akcji, rozpoczętej przez Jose Antonio Reyesa. Hiszpan pobiegł z piłką wzdłuż linii bocznej, podał na środek do Simao Sabrosy, ten przedłużył podanie do Sergio Aguero. Argentyńczyk strzelał zza pola karnego, ale piłka trafiła do stojącego między stoperami, na granicy spalonego Forlana. Takich okazji Urugwajczyk nie marnuje.

Kiedy wydawało się, że Atletico wykorzysta chwilę załamania Fulham, wtedy Anglicy ruszyli do natarcia. Pięć minut po stracie bramki wyrównali. Akcję Bobby’ego Zamory obrońcy drużyny z Madrytu zlekceważyli, pozwalając Simonowi Daviesowi na celny strzał.

Do końca przewagę mieli raz jedni, raz drudzy, 90 minut nie wystarczyło do wyłonienia zwycięzcy. O sukcesie Atletico zadecydował kunszt najlepszego dryblera na boisku Aguero i Forlana, który cztery minuty przed końcem wykorzystał jego podanie.

Mecz w Hamburgu był pierwszym z dwóch finałów, kończących w Europie sezon rozgrywek klubowych. 22 maja w Madrycie Inter i Bayern zagrają o Puchar Mistrzów.

[ramka][b]Atletico Madryt - Fulham Londyn 2:1 po dogrywce (1:1, 1:1)[/b]

Reklama
Reklama

[b]Bramki:[/b] dla Atletico - Diego Forlan (32, 116); dla Fulham - Simon Davies (37).

Sędziował: Nicola Rizzoli (Włochy). Widzów: 50 000.

[b] Atletico Madryt:[/b] David de Gea; Tomas Ujfalusi, Luis Perea, Alvaro Dominguez, Antonio Lopez; Jose Antonio Reyes (78-Eduardo Salvio), Paulo Assuncao, Raul Garcia, Simao Sabrosa (68-Jose Manuel Jurado); Diego Forlan, Sergio Aguero (119-Juan Valera)

[b] Fulham:[/b] Mark Schwarzer; Chris Baird, Aaron Hughes, Brede Hangeland, Paul Konchensky; Damien Duff (84-Erik Nevland), Dickson Etuhu, Danny Murphy (118-Jonathan Greening), Simon Davies; Zoltan Gera; Bobby Zamora (55-Clint Dempsey).[/ramka]

Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
futsal
Hiszpania wróciła na tron. Wielki finał na oczach szefa UEFA i legendy futbolu
Piłka nożna
Barcelona w półfinale Pucharu Króla. Pokonała pogromcę Realu, Robert Lewandowski bez bramki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama