Wiadomo, że jak się gra na tyłach Bazyliki św. Piotra, to pewnego zamieszania nie uda się teraz uniknąć, ale klerycy radzą sobie, jak mogą.
Po rezygnacji Benedykta XVI odwołali kolejkę, ale w ostatni weekend odbywały się mecze, a w najciekawszych faworyci ligi odnieśli pewne zwycięstwa.
North American Martyrs pokonali 4:1 Collegio San Paolo, a seminarium Redemptoris Mater nie dali szans Collegio Pio Brasiliano i wygrali też 4:1. Brazylijczycy tłumaczyli się potem, że poszło im kiepsko, bo ich trener musiał zawieźć dwóch kardynałów do Asyżu, ale nawet ze szkoleniowcem na ławce mieliby w tym spotkaniu kłopoty. Redemptoris Mater to najbardziej utytułowana drużyna w historii ligi – trzy tytuły na koncie i do tego jeszcze jedno drugie miejsce.
Początki rozgrywek sięgają 2003 roku, kiedy pierwszy turniej zorganizował kleryk Jim Mulligan, a w obecnej, ligowej formie, Clericus Cup istnieje od 2007 roku.
Podobno ligę mocno wspiera kardynał kammerling Tarcisio Bertone, który nawet według pogłosek trzyma u siebie w gabinecie trofeum dla zwycięzców – Puchar Saturna (od kształtu kapelusza, który kiedyś nosili księża).
Dla kleryków, biorących udział w rozgrywkach, ten puchar jest jak mistrzostwo świata i nikt się nie oszczędza. Gra jest na serio i różnic z „prawdziwym" futbolem w zasadzie nie ma.
Jedyne, rzucające się w oczy to czas (mecze są krótsze) i kary dla zawodników. Za przewinienie oprócz żółtych i czerwonych kartek można dostać jeszcze niebieską, a za pokutę siedzi się pięć minut na ławce. Potem można wracać do gry z czystym sumieniem, ale podobno przewinienia nie zdarzają się często.
W tym roku podobno trudno wskazać faworyta. – Poziom jest bardzo wyrównany – mówi Felice Alborghetii, rzecznik prasowy rozgrywek. Jak na boisku, tak i w konklawe każda nacja kibicuje swoim. – Byle nie Argentyńczyk – żartował po przegranym meczu Aldemir Francisco Belaver, kapitan drużyny Collegio Pio Brasiliano. A jego rodak Geraldo Maia dodaje. – Mamy nadzieję, że wygra Brazylijczyk albo przynajmniej ktoś z Ameryki Północnej lub Południowej. Anthony Naah, 28-letni diakon z Ghany, ma z kolei nadzieję na wybór kardynała Petera Turksona.
Początek konklawe zaplanowano na wtorek, następna kolejka spotkań już w najbliższy weekend – może z nowym papieżem?