Reklama

Lenczyk wraca do Wrocławia

W niedzielę mistrz Polski Legia gra w Krakowie z niepokonaną w tym sezonie Wisłą.
Paweł Brożek (z lewej) to dziś 25 procent wartości Wisły.

Paweł Brożek (z lewej) to dziś 25 procent wartości Wisły.

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

To najciekawszy mecz kolejki i jeden z najważniejszych w sezonie. Łączą się w nim sprawy sportowe z prestiżowymi.

W poprzednim sezonie Wisła była zbyt słaba, by rywalizować z Legią. Wydawało się, że i tym razem będzie podobnie. Ale do Krakowa wrócił Franciszek Smuda i bez pieniędzy oraz większych transferów odremontował drużynę, która jest w czołówce.

Kiedy mówiono, że Smuda już się skończył, bo prowadzona przez niego reprezentacja wypadła na Euro poniżej oczekiwań, a drugoligowy Regensburg nie wygrał przez pół roku ani jednego meczu, Bogusław Cupiał go zatrudnił, a trener znów „robi cuda".

Wisła jest jedyną niepokonaną drużyną w ekstraklasie i ma najmniej straconych bramek: zaledwie pięć w dziesięciu meczach. Powrót najpierw Arkadiusza Głowackiego (34 lata), a niedawno Pawła Brożka (30) okazał się wielkim wzmocnieniem. Świadczy to jak najlepiej o tych zawodnikach i nieco gorzej o poziomie ligi. Brożek leczy kontuzję mięśnia dwugłowego i nie wiadomo, czy zagra z Legią. Ten piłkarz to dziś 25 procent wartości Wisły. Gdyby Brożek nie zagrał, napastnikiem będzie Rafał Boguski.

Legia też ma problem z atakiem. Marek Saganowski wróci na boisko dopiero w przyszłym roku. Władimir Dwaliszwili też ostatnio się leczył. Pozostaje tyleż dynamiczny co chaotyczny Patryk Mikita, zdolny 19-latek bez większego doświadczenia. Ale Legia ma Miroslava Radovicia, być może najlepszego dziś zawodnika ekstraklasy, w dodatku lidera klasyfikacji strzelców. Na postawę legionistów może mieć też wpływ czwartkowe spotkanie z Apollonem.

Reklama
Reklama

Smuda pracował w Legii 12 lat temu, więc o sentymentach raczej nie może być mowy. W innej sytuacji jest Orest Lenczyk. Przed tygodniem został trenerem Zagłębia Lubin, a już dziś zagra we Wrocławiu przeciwko Śląskowi.

Lenczyk to fenomen i trener, dodający rozgrywkom kolorytu. W roku ubiegłym wywalczył ze Śląskiem mistrzostwo Polski, a kilka miesięcy później został zwolniony. Piłkarzom nie podobało się, że źle o nich mówił w gabinecie prezydenta miasta. Kibice byli podzieleni. Niby go szanowali, ale tracili cierpliwość.

Efektem tej sytuacji była dymisja. Lenczyka zastąpił Czech Stanislav Levy, dobry trener. Teraz panowie się spotkają. Obydwaj są kulturalni, podadzą sobie ręce. I każdemu będzie wyjątkowo zależało na zwycięstwie.

11. kolejka

Piątek • Zawisza Bydgoszcz - Korona Kielce, 18.00 (nSport, Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Canal+ Family) • Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin, 20.30 (Canal+ Sport, Polsat Sport, Polsat Sport Extra)

Sobota • Jagiellonia Białystok - Cracovia , 15.30 (Canal+ Family, nSport, Polsat Sport, Polsat Sport Extra) • Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze, 18.00 (Canal+ Sport, Polsat Sport, Polsat Sport Extra) • Podbeskidzie Bielsko - Biała - Lech Poznań, 20.30 (Canal+ Sport)

Niedziela • Wisła Kraków - Legia Warszawa, 15.30 (TVP 1, Canal+ Sport) • Widzew Łódź - Lechia Gdańsk, 18.00 (Canal+ Sport, Polsat Sport, Polsat Sport Extra)

Reklama
Reklama

Poniedziałek • Piast Gliwice - Ruch Chorzów, 18.00 (Eurosport 2, Canal+ Family).

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama