Środowy wieczór z Champions League zaczął się od trzęsienia ziemi, bo Liverpool uległ niespodziewanie Fenerbahce (2:3), a Real przegrywał w Atenach z AEK. Królewscy zdołali się jednak uchronić przed porażką dzięki bramkom Kyliana Mbappe i Fede Valverde (3:2)

To siódme z rzędu zwycięstwo drużyny Jose Mourinho, która – podobnie jak broniące trofeum PSG – nie straciła jeszcze punktów.

Bednarek, Kiwior, Nowak – pierwsze gole w Lidze Mistrzów

Odkąd Robert Lewandowski zamienił Europę na USA, polskie bramki w Lidze Mistrzów stały się wydarzeniem, które trzeba celebrować szczególnie. Na szczęście ta kolejka dostarczyła wielu powodów do świętowania.

We wtorek trafił Piotr Zieliński, w środę pierwszego w swojej karierze gola w tych rozgrywkach doczekał się Jan Bednarek. Polski obrońca w spotkaniu z Napoli tworzył duet stoperów z Jakubem Kiwiorem. Drugi z Polaków nie chciał być gorszy i zdobył niemal identyczną bramkę – strzałem głową. Do meczowej kadry wrócił Oskar Pietuszewski, który zmagał się ostatnio z problemami zdrowotnymi, ale on pozostał na ławce rezerwowych. Dzięki pomocy reprezentantów Polski, Porto w końcu odniosło zwycięstwo (4:1) i zachowało szansę na awans do fazy pucharowej.

Dwóch Polaków ze Slavii Praga mierzyło się w środę z finalistą z zeszłego sezonu Arsenalem (1:2). Wiktor Nowak, największy wygrany ostatniego zgrupowania kadry, oraz Oskar Kubiak, który ma zostać powołany na najbliższe mecze Ligi Narodów z Rumunią (14 listopada w Bukareszcie) i ze Szwecją (trzy dni później we Wrocławiu), wyszli w podstawowym składzie. Nowak, podobnie jak Bednarek i Kiwior, cieszył się ze swojego pierwszego gola w Lidze Mistrzów. Strzelił go w samej końcówce.

Lens – Como 1:9. Włoski debiutant nokautuje

Nie dla wszystkich polskich piłkarzy był to jednak szczęśliwy wieczór. Tymoteusz Puchacz i jego koledzy z Sabah Baku przegrali 1:4 z Vikingiem Stavanger.

Koszmar przeżył Michał Skóraś. Lens zostało rozbite przed własną publicznością przez Como aż 1:9, a Polak zszedł z boiska już po pierwszej połowie. Przyzwyczailiśmy się, że w Lidze Mistrzów pada wiele bramek, ale to był nokaut w wykonaniu debiutantów z Włoch. Hat tricka uzyskał grecki napastnik Anastasios Douvikas, który ma już łącznie sześć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców.

LIGA MISTRZÓW - 4. KOLEJKA

AEK Ateny – Real Madryt 2:3 
Fenerbahce Stambuł – Liverpool 3:2 
Porto – Napoli 4:1 
Slavia Praga – Arsenal 1:2 
RB Lipsk – Manchester City 2:3 
Viking Stavanger – Sabah Baku 4:1 
Lens – Como 1:9 
PSV Eindhoven – Club Brugge 1:2 
Borussia Dortmund – Betis Sewilla 2:1