Bezrobotny jest od kilku dni. 30 czerwca skończył mu się kontrakt z Sevillą, ale po tym, co pokazał na mistrzostwach świata, może ustawić się po niego kolejka chętnych.
Co prawda w październiku Nyland będzie obchodził 36. urodziny, ale bramkarz Republiki Zielonego Przylądka Vozinha udowodnił, że nawet po czterdziestce można zostać gwiazdą na wielkiej scenie, powstrzymując Hiszpanów i napędzając strachu Argentyńczykom.
Orjan Nyland miał być tylko rezerwowym, został bohaterem Norwegii
Nyland bronił w czterech z pięciu meczów Norwegów, chociaż – tak jak w większości klubów – miał być podczas turnieju tylko rezerwowym. Wszystko wskazywało, że numerem jeden w bramce będzie Nikita Haikin z Bodo/Glimt. Urodzony w Izraelu Rosjanin kilka miesięcy temu dostał norweskie obywatelstwo, ale FIFA zablokowała jego wyjazd na mundial, bo zanotował dwa występy w rosyjskiej młodzieżówce.
To otworzyło szansę dla Nylanda. I trzeba przyznać, że wykorzystał ją idealnie. Przyłożył rękę do historycznego awansu Norwegów do ćwierćfinału. Nagrodę MVP po meczu z Brazylią (2:1) odebrał wprawdzie strzelec dwóch goli Erling Haaland, ale to Nyland, przy stanie 0:0, obronił rzut karny Bruno Guimaraesa.
Drugiej jedenastki, już w doliczonym czasie, nie obronił, ale nie dał się sprowokować Neymarowi. – Gdzie mam strzelać? – pytał Brazylijczyk. – I tak obronię – odpowiadał Norweg. – Jesteś tego pewien? – nie przestawał Neymar, a po pewnie wykonanej jedenastce podbiegł jeszcze do Nylanda, krzycząc, że nie z nim takie numery.
I choć Brazylijczyk wyszedł z tego pojedynku zwycięsko, to pakuje już walizki i ociera łzy po porażce. Ogłosił nawet, że kończy reprezentacyjną karierę, a Nyland zostaje w USA i dalej pisze historię.
Orjan Nyland nie zrobił kariery w Anglii
W sobotę Norwegia powalczy o półfinał z Anglią. To kolejny kraj, w którym Nyland nie zrobił kariery. Był w Aston Villi, Norwich, Bournemouth i Reading, ale nawet w drugiej lidze angielskiej nie pograł za wiele, a w Premier League tylko siedem razy wyszedł na boisko.
Jeśli jednak w meczu z Anglikami zanotuje życiowy występ, to drzwi do Premier League mogą stanąć przed nim otworem.