W pierwszym meczu na mundialu Curaçao mogło cieszyć się z historycznego gola, ale jednocześnie musiało przełknąć gorycz wysokiej porażki (1:7) z Niemcami. Wydawało się, że również Ekwador, który po porażce z Wybrzeżem Kości Słoniowej (0:1) potrzebował zwycięstwa, by nadal liczyć się w grze o awans do 1/16 finału mistrzostw świata, powinien bez problemu zaaplikować kilka goli piłkarskiemu Kopciuszkowi. 

Eloy Room bohaterem Curaçao. Wyrównał rekord mundialu

Stało się jednak inaczej – a wszystko za sprawą 37-letniego Eloya Rooma, zawodnika Miami FC, który w 2025 roku przez pół roku odpoczywał od piłki, bo po rozstaniu w lipcu tego roku z belgijskim Cercle Brugge aż do 21 stycznia 2026 roku nie mógł znaleźć klubu. 

Room już w drugiej minucie meczu z Ekwadorem uratował swoją drużynę przed utratą gola, popisując się świetną interwencją przy obronie strzału Ennera Valencii. Potem golkipera Curaçao nie potrafili pokonać również m.in. John Yeboah i Gonzalo Plata, a w 90. minucie przy zachowaniu czystego konta pomogło mu szczęście, bo piłka po dośrodkowaniu Ángelo Preciado trafiła w poprzeczkę.

Tym samym Room wyrównał rekord największej liczby obronionych strzałów w historii mundialu – jak podaje firma Opta, zajmująca się zbieraniem, analizą i dostarczaniem danych sportowych, od 1966 roku, czyli od momentu, gdy takie szczegółowe statystyki są prowadzone, tylko Tim Howard w 2014 roku w meczu z Belgią obronił tyle samo strzałów co Room, ale tamto spotkanie trwało 120 minut (po dogrywce Belgowie wygrali wówczas z USA w 1/8 finału 2:1). 

15 celnych strzałów Ekwadoru oznacza, że reprezentacja tego kraju niemal wyrównała rekord pod względem liczby celnych strzałów Belgii ze wspomnianego wyżej meczu (zabrakło jej do tego dwóch celnych uderzeń). Ekwador został też rekordzistą pod względem celnych strzałów oddanych w jednym meczu na mundialu (od 1966 roku, gdy takie szczegółowe statystyki są zbierane), jeśli chodzi o drużyny z Ameryki Południowej. 

Marne to jednak pocieszenie dla Ekwadorczyków, którzy po remisie z Curaçao muszą teraz pokonać Niemców, aby marzyć o wyjściu z grupy. Niemcy z kolei, po wygranej 2:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej, dzięki remisowi w meczu Ekwadoru mogą już być pewni pierwszego miejsca w grupie E. Szanse na awans nadal ma jeszcze również Curaçao, które teoretycznie może zająć nawet drugie miejsce w grupie – musiałoby jednak wygrać z Wybrzeżem Kości Słoniowej. 

Curaçao zapisuje się w historii mundialu. W tabeli wszech czasów mistrzostw świata wyprzedza Chiny

Curaçao zostało 74. drużyną w historii piłkarskich mistrzostw świata, która zdobyła punkt na mundialu. Dzięki temu w tabeli wszech czasów mistrzostw świata kraj zamieszkiwany zaledwie przez 156 tysięcy mieszkańców wyprzedza obecnie m.in. Chiny czy Indonezję. 

Na tegorocznym mundialu historyczne punkty mają jeszcze szanse zdobyć: Panama, Haiti, Uzbekistan, Irak i Panama. 

Room był już w listopadzie 2025 roku jednym z bohaterów Curaçao – dzięki zachowaniu przez niego czystego konta w meczu z Jamajką wyspiarskie państwo zapewniło sobie pierwszy w historii awans na mundial. 

– Muszę to wszystko przetrawić. Ten mecz był pełen emocji. Wiedziałem, że będzie bardzo trudny. Pierwsza obrona ustawiła przebieg meczu – mówił Room po remisie z Ekwadorem, nawiązując do obronionego przez niego strzału Ennera Valencii. – Dodało mi to pewności, wszyscy urośliśmy, to był wysiłek całego zespołu. Walczyliśmy, walczyliśmy do ostatniej minuty. Zdobycie w ten sposób punktu dla Curaçao jest absolutnie wspaniałe – podkreślił.