Reklama

Jeśli wojna szybko się nie skończy, organizacja mundialu w USA będzie wyzwaniem

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza także w świat sportu. Rykoszetem może dostać piłkarski mundial w USA, Kanadzie i Meksyku.
Gianni Infantino i Donald Trump

Gianni Infantino i Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób aktualna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie wpływa na organizację najbliższego mundialu?
  • Jakie są przewidywane konsekwencje ewentualnego wycofania się Iranu z turnieju i kto mógłby go zastąpić?
  • Dlaczego lokalizacje kluczowych meczów, w tym barażowych, stają się niepewne i jakie alternatywy są rozważane?

– Naprawdę nie obchodzi mnie to, czy Iran weźmie udział w mistrzostwach świata. Uważam ten kraj za pokonany. Jest na skraju upadku – odparł prezydent USA Donald Trump, zapytany przez „Politico” o możliwy bojkot turnieju przez irańską reprezentację.

Iran wszystkie mecze grupowe miałby rozegrać na amerykańskiej ziemi: dwa pierwsze w Los Angeles (15 czerwca z Nową Zelandią i 21 czerwca z Belgią), trzeci w Seattle (26 czerwca z Egiptem). Jakby tego było mało, możliwy byłby też scenariusz, w którym Irańczycy w kolejnej rundzie wpadają na Amerykanów (stałoby się tak, gdyby obie drużyny zakończyły fazę grupową na drugim miejscu). I nietrudno się domyślić, że w związku z ostatnimi wydarzeniami byłoby to spotkanie szczególnie wysokiego ryzyka.

Mundial 2026. Czy uda się rozegrać marcowe baraże?

Trzy miesiące przed rozpoczęciem mistrzostw świata oba kraje są na wojnie, a Iran grozi, że na turniej nie przyjedzie. Na pewno nie przyjadą jego kibice, bo – podobnie jak Haitańczycy – dostali zakaz wjazdu do Stanów Zjednoczonych.

Jeśli Iran zrealizuje swoje groźby, w gronie zespołów, które mogłyby go zastąpić, jest Irak. Pod koniec marca powinien walczyć o awans w międzykontynentalnych barażach. Jego przeciwnikiem w finale ma być Boliwia lub Surinam, ale nie wiadomo, czy Irakijczycy zdołają w ogóle przylecieć do Meksyku, gdzie zaplanowano to spotkanie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Zamieszki i strzelaniny w Meksyku, co z meczami mundialu? Mogą tam zagrać też Polacy

Połowa kadry występuje na co dzień w rodzimej lidze lub w innych krajach Zatoki Perskiej, a jej selekcjoner, Australijczyk Graham Arnold, nie mógł się ostatnio wydostać z Dubaju.

Rezygnacja Iranu może jednak spowodować, że nawet w przypadku opuszczenia baraży Irakijczycy i tak na mundialu zagrają. Nadal bowiem będzie brakowało jednego uczestnika z Azji, a oni dotarli najdalej z tych, którzy nie wywalczyli bezpośredniej przepustki.

Połowa kadry Iraku występuje na co dzień w rodzimej lidze lub w innych krajach Zatoki Perskiej, a jej selekcjoner, Australijczyk Graham Arnold, nie mógł się ostatnio wydostać z Dubaju

Jeśli jednak Irakijczycy stawią się w Meksyku i uzyskają awans na boisku, to naturalnym kandydatem do zastąpienia Iranu wydają się Zjednoczone Emiraty Arabskie, które w azjatyckich barażach przegrały z Irakiem.

Jeszcze niedawno także baraże interkontynentalne w Meksyku stały pod znakiem zapytania po tym, jak w całym kraju wybuchły zamieszki po zastrzeleniu barona narkotykowego „El Mencho”.

Reklama
Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. FIFA nie komentuje

– Mamy pełne zaufanie do Meksyku. Jesteśmy przekonani, że bezpieczeństwo zostanie przywrócone, a mundial będzie niesamowitym świętem – mówił Gianni Infantino.

Teraz szef światowej federacji nabrał wody w usta. Nic dziwnego, komentowanie wydarzeń na Bliskim Wschodzie jest mu nie na rękę, skoro w grudniu przyznał Trumpowi pokojową nagrodę FIFA.

Czytaj więcej

Iranowi nie po drodze ze współczesnym sportem. Czy zagra w Meczu Dumy w USA?

W ciągu tych trzech miesięcy, zanim ruszyła operacja Epicka Furia Amerykanie przeprowadzili interwencje militarne w Nigerii i Wenezueli, a Trump zaniepokoił NATO groźbą przejęcia Grenlandii. Kanadę nazwał z kolei 51. stanem USA.

Przez chwilę, gdy sytuacja w Meksyku była niespokojna, wydawało się, że baraże interkontynentalne mogą zostać przeniesione do Kataru, ale teraz to tam jest bardziej niebezpiecznie. Wiele wskazuje na to, że trzeba będzie znaleźć nowego gospodarza prestiżowego meczu Hiszpania – Argentyna. Starcie między mistrzami Europy oraz Ameryki Południowej miało się odbyć 27 marca w Dausze. Katar zawiesił jednak wszystkie rozgrywki na czas nieokreślony.

Według informacji „Politico” wojna może potrwać nawet do września

Reklama
Reklama

UEFA (europejska federacja) daje sobie jeszcze kilka dni na podjęcie decyzji i zaznacza, że na ten moment nie rozważa alternatywnych lokalizacji, ale w medialnych spekulacjach pojawiają się już Londyn, Rzym czy Mediolan.

Według informacji „Politico” wojna może potrwać nawet do września. W tych okolicznościach organizacja mundialu, który ma być ważną częścią obchodów 250-lecia niepodległości USA, będzie nie lada wyzwaniem.

Piłka nożna
Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Piłka nożna
Barcelona była blisko odwrócenia losów półfinału Pucharu Króla
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Piłka nożna
600 zbadanych meczów i jeden wniosek naukowców. Jak naprawdę wygrywa się mecze w piłce nożnej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama