W Bergamo wszystko zaczęło się zgodnie z planem. Od początku Real miał przewagę. Dominację przypieczętował Mbappe, strzelając gola w 10. minucie. Francuz miał jeszcze jedną okazję. Grał dobrze aż do momentu, gdy po nieco ponad pół godzinie gry, musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.
Strata była odczuwalna tylko przez chwilę. Tuż przed przerwą Atalanta wyrównała po golu z karnego Charlesa De Katelere. W drugiej połowie Vinicius i Jude Bellingham obnażyli błędy lokalnej obrony. Mimo straconej jeszcze bramki „Królewscy” odnieśli pewne zwycięstwo i odrabiają poniesione wcześniej w Lidze Mistrzów straty.
„Trzeba ratować piłkarza Mbappe”
W hiszpańskich i francuskich mediach pojawił się jednak niepokój o Mbappe. Na razie nie wiadomo jak ciężki jest uraz 26-letniego napastnika, ale nie da się ukryć, że od momentu przejścia do Realu w życiu 26-letniego napastnika problemy piętrzą się jeden za drugim i właśnie doszedł kolejny.
Czytaj więcej
Atalanta wygrała 12 z 13 ostatnich meczów, objęła prowadzenie w Serie A, a w Lidze Mistrzów nie d...
Najbardziej widoczny to spadek formy. Piłkarz nie może wejść na poziom, jaki prezentował przez lata w PSG i w reprezentacji Francji. W La Liga pozostaje najskuteczniejszym zawodnikiem w klubie (dziewięć goli), ale daleko mu do Roberta Lewandowskiego (16 bramek). W Lidze Mistrzów w sześciu spotkaniach strzelił raz, na początku sezonu w meczu z VfB Stuttgart.