W Bergamo wszystko zaczęło się zgodnie z planem. Od początku Real miał przewagę. Dominację przypieczętował Mbappe, strzelając gola w 10. minucie. Francuz miał jeszcze jedną okazję. Grał dobrze aż do momentu, gdy po nieco ponad pół godzinie gry, musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.
Strata była odczuwalna tylko przez chwilę. Tuż przed przerwą Atalanta wyrównała po golu z karnego Charlesa De Katelere. W drugiej połowie Vinicius i Jude Bellingham obnażyli błędy lokalnej obrony. Mimo straconej jeszcze bramki „Królewscy” odnieśli pewne zwycięstwo i odrabiają poniesione wcześniej w Lidze Mistrzów straty.