Rosjanie w tym roku rozegrali tylko cztery spotkania towarzyskie. W marcu rozbili 4:0 Serbię, w czerwcu takim samym wynikiem zakończył się ich mecz z Białorusią, a we wrześniu pokonali 3:0 Wietnam.

W ubiegłym roku rywalizowali m.in. z Iranem (1:1), Irakiem (2:0), Katarem (1:1) i Kubą (8:0). W listopadzie podejmą zaś reprezentacje Brunei i Syrii.

Prezes rosyjskiego związku. "Rozmawiamy z dużymi europejskimi federacjami"

Wielu dziwi, że wciąż znajdują się chętni na grę z Rosją, ale – nie licząc sprzyjających im Serbów – dotąd byli to przeciwnicy niezbyt silni, żeby nie powiedzieć: egzotyczni (ostatnio słychać było o możliwych sparingach z Madagaskarem czy Seszelami).

Czytaj więcej

Viktor Orbán buduje piłkarskie Wielkie Węgry. Na drodze stoi Legia Warszawa

- To się zmieni. Rozmawiamy z dużymi europejskimi federacjami - zaznacza Aleksander Djukow, prezes rosyjskiej federacji, pozostający wciąż członkiem Komitetu Wykonawczego Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA).

Djukow przekonywał niedawno, że w UEFA oraz FIFA (światowa federacja) czuć zmianę nastrojów i chęć złagodzenia sankcji wobec Rosji, czyli przywrócenia jej klubów oraz reprezentacji do międzynarodowych rozgrywek.

Czytaj więcej

Rosja – Serbia: mecz hańby odbędzie się w Moskwie

Czy Rosja zagra w eliminacjach mundialu 2026?

- Każdego miesiąca liczba krajów, które nas wspierają, rośnie – opowiadał Djukow podczas spotkania z rosyjskimi dziennikarzami. Twierdził nawet, że jest możliwość, aby Rosjanie przystąpili już do eliminacji mundialu 2026, które ruszają w marcu.

To wątpliwe, biorąc pod uwagę, że niemal cała Europa wyraża nadal sprzeciw wobec działań Rosji w Ukrainie. Ale decyzja UEFA i FIFA o powrocie do międzynarodowych rozgrywek rosyjskich reprezentacji do lat 17 pokazała już, że opór ten zaczyna słabnąć.

Czytaj więcej

Wystartowała Liga Wspólnoty Narodów. Rosyjska propaganda, ukraińskie kluby

Na razie Rosjanom pozostają sparingi. Może wkrótce zagrają także z Węgrami. W tym przypadku zaskoczenia też nie będzie, bo przecież przywódcy obu krajów – Władimir Putin i Viktor Orbán – od lat pozostają w dobrych relacjach.