Być może nie trafiłby na polityczne salony, gdyby nie rodzinna tragedia.
Tą sprawą żyła cała Gruzja. Był maj 2001 roku. Porywacze podający się za funkcjonariuszy policji uprowadzili jego młodszego brata, studenta medycyny, i zażądali 600 tys. dolarów okupu. Władze zapewniały, że robią wszystko, by uratować Lewana, ale cztery lata później policja odnalazła grób w Swanetii, a w nim szczątki ośmiu ofiar. Badania wykonane przez specjalistów z FBI potwierdziły, że wśród nich jest także Kaładze.
Kacha Kaładze. Najdroższy piłkarz w historii Gruzji
Kacha miał pretensje do państwa za zbyt opieszałe działanie, zagroził, że przyjmie obywatelstwo ukraińskie. - Nie mogłem jednak tego zrobić z szacunku dla Gruzinów i kibiców, którzy przychodzą na mecze i dają nam takie wsparcie - tłumaczył.
Ze śmiercią brata nigdy się jednak nie pogodził. Aresztowano kilka osób uznanych za porywaczy, ale do dziś nie wiadomo, czy ukarano prawdziwych winowajców. Kaładze postanowił wykorzystać swoją rozpoznawalność i charyzmę do walki z systemem, przestępczością i korupcją.
Czytaj więcej
Gruzja po raz pierwszy wybiera parlament, mając status kraju kandydującego do UE. Wybory odbywają się jednak w chwili bezprecedensowego kryzysu w...
Piłkarzem był świetnym. Najdroższym w historii Gruzji. W 2001 roku Milan wykupił go z Dynama Kijów za 16 mln euro. Na Włochach zrobił wrażenie już dwa lata wcześniej, gdy podczas sparingu strzelił gola z rzutu wolnego, dającego ukraińskiej drużynie zwycięstwo.
Przez dziewięć lat zdobył w Mediolanie wszystkie możliwe trofea, dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów (2003, 2007). Karierę kończył w Genoi w 2012 roku.
Kacha Kaładze. Z boiska na polityczne salony
Włochy stały się jego drugim domem. - Mam tam wielu przyjaciół. Łączy mnie z tym krajem szczególna więź. Od dziecka kibicowałem tej reprezentacji. W pokoju miałem plakat Paolo Maldiniego i tak się złożyło, że później mieliśmy okazję razem grać i odnosić sukcesy - opowiadał niedawno w rozmowie z “La Repubblica”.
Czytaj więcej
To, czego dokonali Gruzini, awansując do 1/8 finału Euro 2024, miało już swoje odpowiedniki w historii mistrzostw Europy. Sensem takich turniejów,...
W reprezentacji Gruzji rozegrał 83 mecze i nosił opaskę kapitana, ale nie dane mu było wystąpić w żadnym wielkim turnieju, bo dopiero w tym roku Gruzini po raz pierwszy awansowali na mistrzostwa Europy.
Kaładze jeszcze w trakcie kariery zaczął inwestować we Włoszech, Gruzji, Ukrainie i Kazachstanie (nieruchomości, bankowość, sektor energetyczny). Wciągnęła go też jednak polityka. Krytykował prezydenta Micheila Saakaszwilego i dołączył do partii Gruzińskie Marzenie, która w 2012 roku wygrała wybory. W rządzie Bidziny Iwaniszwilego został wicepremierem i ministrem energetyki. Od 2017 roku jest burmistrzem Tbilisi. Pełni tę funkcję już drugą kadencję.
Gruzja chce do Unii Europejskiej
Nie ukrywa, że ma ambicje, by zostać prezydentem albo premierem. Jeszcze nie tak dawno wygrywał plebiscyt na najpopularniejszego polityka w Gruzji, ale kiedy w marcu, po awansie piłkarzy na Euro 2024, wszedł na scenę w Tbilisi z premierem Iraklim Kobachidze, został wygwizdany. Gruzinom, zwolennikom integracji z Unią Europejską, nie podoba się, że władza pcha ich w ręce Rosji.
Czytaj więcej
Parlament przyjął ustawę wzorowaną na putinowskim prawie. Na ulicach Tbilisi trwają manifestacje opozycji.
W czerwcu weszła w życie ustawa o wpływach zagranicznych, której zapisy nakazują rejestrację w ministerstwie sprawiedliwości wszystkich pozarządowych organizacji, a nawet mediów czy pojedynczych dziennikarzy, jeśli 20 proc. ich budżetu pochodzi ze źródeł zagranicznych. W 2012 roku podobne prawo przyjęła rosyjska Duma.
Wybuchły uliczne protesty, największe od czasu ogłoszenia w 1991 roku niepodległości. Po stronie demonstrujących stanęli piłkarze, a Iwaniszwili zapowiedział, że po wyborach parlamentarnych zakaże działalności opozycyjnych partii.
Sobotnie głosowanie pokaże, czy Gruzji bliżej jest do Zachodu czy do Moskwy.