Cracovia jest jedną z rewelacji rozgrywek. Efektownie grający zespół, doskonale poukładany przez trenera Jacka Zielińskiego, zajmuje trzecie miejsce w tabeli i będzie w tym sezonie walczył o miejsce premiowane startem w europejskich pucharach. A przecież jeszcze w poprzednim sezonie Cracovia musiała ratować się przed spadkiem z ligi.
Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy Pasy przejął Zieliński w kwietniu tego roku. Cracovia nie zdołała wspiąć się do czołowej ósemki, ale w grupie spadkowej porozstawiała rywali po kątach. W tym sezonie od początku jest w ligowej czołówce. Jeśli sporządzić tabelę ekstraklasy za okres od 20 kwietnia 2015 (wtedy stanowisko objął w Cracovii objął Zieliński) do dziś, to Pasy są na drugim miejscu z 50 punktami. Zaledwie oczko więcej zdobył w tym okresie Piast Gliwice. Legia jest trzecia (47 pkt.) a mistrz Polski z zeszłego sezonu Lech Poznań dopiero piąty (38 pkt.)
Efekty pracy Zielińskiego to jednak nie tylko dobre miejsce w tabeli. Odkryciem w reprezentacji Polski prowadzonej przez Adama Nawałkę jest przecież w tym roku podopieczny Zielińskiego – Bartosz Kapustka. 18-latek zaliczył już w tym sezonie 9 asyst, dorzucił do tego dwie bramki. Wśród najlepszych piłkarzy ligi znajduje się także inny pomocnik Cracovii – Mateusz Cetnarski.
Kiedyś uchodził za wielką nadzieję polskiej piłki, ale od tamtego czasu zdążył już zostać pogrzebany żywcem i przypięto mu łatkę talentu niespełnionego. Cetnarski zeszły sezon zaczynał w rezerwach Cracovii, po tym jak dochodził do siebie po sepsie. Dziś ma siedem strzelonych goli, cztery asysty i coraz więcej osób domaga się, by także on dostał szansę w kadrze Nawałki.
Gospodarzem meczu będzie Wisła – jesienią w pierwszym meczu było 1:1 po kapitalnej pierwszej połowie i znacznie gorszej drugiej – ale wcale to nie oznacza, że przystąpi do tego spotkania w roli faworyta. Co prawda Biała Gwiazda jeszcze w tym sezonie na stadionie przy ulicy Reymonta nie przegrała, ale zarazem odniosła zaledwie dwa zwycięstwa. Aż pięć spotkań zakończyła remisami.
Lechia podejmuje u siebie obrońcę tytułu – Lecha. I będzie to bardzo ważne spotkanie dla Thomasa von Heesena. Jego zespół przegrał trzy spotkania z rzędu, a trenerowi zdają się puszczać nerwy. Jeszcze przed przerwą reprezentacyjną publicznie zrugał Sławomira Peszkę, a w poniedziałek dostało się na konferencji Michałowi Makowi, który już w dziewiątej minucie dostał czerwoną kartkę i osłabił zespół.
Lechia nie umie zacząć wygrywać, a jedynym trenerem w lidze, który wciąż jest niepokonany w tym sezonie jest Jan Urban. Od kiedy objął Lecha (12 października) trzy razy wygrywał i dwukrotnie remisował.
Piątek:
Korona Kielce – Zagłębie Lubin (18:00, Eurosport 2)
Piast Gliwice – Ruch Chorzów (20:30, Canal+ Sport)
Sobota:
Górnik Zabrze – Górnik Łęczna (15:30, Canal+ Sport)
Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok (18:00, Canal+ Sport)
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin (20:30, Canal+ Sport)
Niedziela:
Lechia Gdańsk – Lech Poznań (15:30, Canal+ Sport)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa (15:30, Canal+)
Wisła Kraków – Cracovia (18:00, Canal+)