Kiedyś uchodził za wielką nadzieję polskiej piłki, ale od tamtego czasu zdążył już zostać pogrzebany żywcem i przypięto mu łatkę talentu niespełnionego. Cetnarski zeszły sezon zaczynał w rezerwach Cracovii, po tym jak dochodził do siebie po sepsie. Dziś ma siedem strzelonych goli, cztery asysty i coraz więcej osób domaga się, by także on dostał szansę w kadrze Nawałki.
Gospodarzem meczu będzie Wisła – jesienią w pierwszym meczu było 1:1 po kapitalnej pierwszej połowie i znacznie gorszej drugiej – ale wcale to nie oznacza, że przystąpi do tego spotkania w roli faworyta. Co prawda Biała Gwiazda jeszcze w tym sezonie na stadionie przy ulicy Reymonta nie przegrała, ale zarazem odniosła zaledwie dwa zwycięstwa. Aż pięć spotkań zakończyła remisami.
Lechia podejmuje u siebie obrońcę tytułu – Lecha. I będzie to bardzo ważne spotkanie dla Thomasa von Heesena. Jego zespół przegrał trzy spotkania z rzędu, a trenerowi zdają się puszczać nerwy. Jeszcze przed przerwą reprezentacyjną publicznie zrugał Sławomira Peszkę, a w poniedziałek dostało się na konferencji Michałowi Makowi, który już w dziewiątej minucie dostał czerwoną kartkę i osłabił zespół.