Wprost z murawy stadionu, na którym Urugwajczyk stracił przytomność, piłkarz został zabrany wprost do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. W związku ze stwierdzoną u niego arytmią trafił na oddział intensywnej terapii Szpitala im. Alberta Einsteina.

Club Nacional pogrążony w żałobie po śmierci Juana Izquierdo

Izquierdo padł na murawę w 84. minucie meczu, bez kontaktu z rywalem.

„Z najgłębszym smutkiem (...) Club Nacional informuje o śmierci naszego ukochanego zawodnika, Juana Izquierdo” - czytamy na profilu Club Nacional w serwisie X.

Juan Izquierdo niemal przez całą zawodową karierę grał w lidze urugwajskiej

„Przekazujemy najszczersze kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom, kolegom i najbliższym. Cały Nacional jest pogrążony w żałobie, w związku z tą nieodwracalną stratą” - głosi komunikat.

Urugwajski Związek Piłkarski nazwał doniesienia o śmierci piłkarza „głęboko bolesnymi”. Kondolencje rodzinie 27-latka przekazały związki piłkarskie z Argentyny, Peru, Paragwaju i Kolumbii.

Minuta ciszy na meczach organizowanych w środę przez Brazylijską Federację Piłkarską

„Południowoamerykański futbol jest w żałobie” - oświadczył Alejandro Dominguez, prezes CONMEBOL, południowoamerykańskiego związku piłki nożnej.

Prezes Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej Ednaldo Rodrigues zapowiedział, że na każdym meczu organizowanym przez jego federację w środę, zmarły piłkarz zostanie upamiętniony minutą ciszy.

Zespół Sao Paulo, który ostatecznie wygrał mecz z Club Nacional w Copa Libertadores 2:0, nazwał śmierć urugwajskiego obrońcy „smutnym dniem dla futbolu”.

Juan Izquierdo niemal przez całą zawodową karierę grał w lidze urugwajskiej (oprócz epizodu w Meksyku w 2021 roku). W całej karierze rozegrał 139 meczów, w których zdobył 7 goli.