Futsalowa reprezentacja Uzbekistanu na początku lutego gościła w Niżnym Nowogrodzie, gdzie przegrała z Rosją 1:5 i 2:4. Gospodarze byli bardzo zadowoleni, bo po raz pierwszy od 2021 roku udało im się zaprosić jakiegoś rywala do siebie. Nawet tajne (federacje nie informowały o nich publicznie) sparingi z Serbią w kwietniu 2023 roku musieli grać na wyjeździe. Teraz — po tym jak na marzec zapowiedziano towarzyski mecz reprezentacji piłkarskich tych krajów na stadionie Dynama Moskwa, a wynik ma zostać zaliczony do rankingu FIFA — kryć się już nie muszą.
Właśnie dlatego informacje o futsalowych meczach z Uzbekistanem można znaleźć w rosyjskich mediach. W spotkaniach nie wystąpili naturalizowani Brazylijczycy, od lat posiadający rosyjskie paszporty, byli za to Anton Sokołow i Iwan Cziszkała, którzy grają w Portugalii. To przez nich UEFA nie przyznała w zeszłym roku prawa organizacji Final Four futsalowej Ligi Mistrzów Gliwicom.
Czytaj więcej
UEFA poinformowała na swojej stronie internetowej, że turniej Final Four futsalowej Ligi Mistrzów...
Trenerem kadry Uzbekistanu od października jest José Venancio López, wcześniej wieloletni selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, z którą czterokrotnie sięgał po mistrzostwo Europy. Prawdopodobnie skuszony dużymi pieniędzmi szkoleniowiec prowadził drużynę w Niżnym Nowogrodzie, za to - według dostępnych relacji - nie było go przy ławce na kolejnym sparingu. Z Rosji Uzbecy udali się bowiem do Taszkentu, by zagrać z Białorusią.
Mistrzostwa świata w Uzbekistanie. Zaskakująca decyzja FIFA
7 lutego Uzbekistan przegrał 2:3, a zespół gospodarzy — według relacji białoruskich (federacja Uzbiekistanu o spotkaniu jeszcze nie poinformowała na swojej stronie) - prowadził Bachodir Achmedow, na co dzień asystent Lópeza. Mecz oglądało 500 widzów, ale był wśród nich białoruski minister sportu Siergiej Kowalczuk, który przybył na organizowane w tym terminie „II Forum Regionów Białorusi i Uzbekistanu”. Nie wiadomo, czy zostanie na rewanż, zaplanowany na 9 lutego.