Liga hiszpańska wystartowała. Męki Barcelony, Lewandowski bez gola

Katalończycy obronę tytułu zaczęli od bezbramkowego remisu w wyjazdowym meczu z Getafe. To było spotkanie pełne kontrowersji.

Publikacja: 14.08.2023 04:48

Robert Lewandowski bez gola na inaugurację La Liga

Robert Lewandowski bez gola na inaugurację La Liga

Foto: AFP

Zapowiadał się ciężki wieczór dla Barcelony. I taki właśnie był. Ale chyba mało kto się spodziewał, że gospodarze będą w aż tak małym stopniu zainteresowani grą w piłkę.

Barcelona ma problem ze strzelaniem goli Getafe

Zanosiło się, że nie dotrwają do końca w pełnym składzie, tymczasem ich nieczysta gra i prowokacje okazały się skuteczne, bo jeszcze pod koniec pierwszej połowy czerwoną kartkę dostał gwiazdor Barcy - Raphinha.

Czytaj więcej

Steve McManaman: Barcelonie i Realowi nikt nie zagrozi

W trzech poprzednich meczach z Getafe Katalończycy strzelili ledwie jednego gola. Tylko ta statystyka pokazuje, jak niewygodny to dla nich przeciwnik. Dwie poprzednie wizyty kończyły się bezbramkowymi remisami. W niedzielę zobaczyliśmy kolejny odcinek tego brzydkiego serialu.

Antyfutbol w wykonaniu gospodarzy przyniósł efekty, skoro Robert Lewandowski i spółka bili głową w mur i nie byli w stanie go skruszyć, nawet gdy pół godziny przed końcem z boiska wyleciał Jaime Mata i siły się wyrównały.

Getafe-Barcelona 0:0: Czy Barcelonie należał się rzut karny

Xavi w wyjściowej jedenastce wystawił dwóch sprowadzonych latem zawodników - Oriola Romeu i Ilkaya Guendogana. Ten ostatni ma być wielkim wzmocnieniem Barcy i pomóc Lewandowskiemu w ataku. Obaj znają się jeszcze z czasów gry Borussii Dortmund, ale na razie trudno powiedzieć, jakie rezultaty przyniesie ich współpraca. Nie po takim meczu, w którym rywal był nastawiony wyłącznie na przeszkadzanie.

W trzech poprzednich meczach z Getafe Katalończycy strzelili ledwie jednego gola

Barcelona kończyła mecz również bez trenera. Xavi został odesłany na trybuny za dyskusje z sędzią. I była to decyzja równie kontrowersyjna co brak jedenastki dla Katalończyków w doliczonym czasie, gdy kopnięty w polu karnym został Ronald Araujo. Nawet wtedy arbiter - po obejrzeniu powtórki - uznał, że wcześniej piłkę ręką zagrał Gavi.

Katalończycy stracili więc już na starcie sezonu punkty i muszą gonić Real Madryt, który w sobotę pokonał na wyjeździe Athletic Bilbao 2:0.

Zapowiadał się ciężki wieczór dla Barcelony. I taki właśnie był. Ale chyba mało kto się spodziewał, że gospodarze będą w aż tak małym stopniu zainteresowani grą w piłkę.

Barcelona ma problem ze strzelaniem goli Getafe

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Nie czas na Arabię dla Roberta Lewandowskiego
Komentarze
Tomasz Wacławek: Robert Lewandowski i Arabia? Za wcześnie na taki związek
rozmowa
Steve McManaman: Barcelonie i Realowi nikt nie zagrozi
Piłka nożna
Piotr Wojtyna: Francuski przepis na piłkarski sukces
Piłka nożna
Euro 2024. Włosi grają do końca. Rozpacz Chorwacji i Luki Modricia
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży