Jak ocenia pan spotkanie z Albanią?
To był mecz na przełamanie. Mieliśmy go pod kontrolą. Rywale grali bardzo defensywnie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Trudno było się przebić. Mieliśmy parę sytuacji po przerwie, ale nie postawiliśmy kropki nad "i". Widać, że selekcjoner po tych paru dniach zobaczył, czego potrzebujemy oraz jak powinniśmy trenować. Wyciąga szybkie wnioski. Mam nadzieję, że kolejne zgrupowanie będzie efektywne i poprawimy naszą grę - zwłaszcza w ataku.
Pan miał w drugiej połowie swoją szansę na gola…
Oddałem chyba dwa strzały, sam stworzyłem też jedną sytuację. To cieszy, ale mieliśmy chyba z tyłu głowy i w nogach to 1:0. Brak schematów czy automatyzmów sprawił, że próby tworzenia akcji działały na 95 proc., a to jednak nie 100. Jesteśmy w procesie przebudowy. Nie wszystko będzie od razu funkcjonowało.
Czytaj więcej
Polacy wyleczyli kaca, ale nie rozgrzali serc. Nasza reprezentacja wygrała na Stadionie Narodowym z Albanią 1:0 po golu Karola Świderskiego. Teraz...
Czuje pan radość z gry?
Jest w drużynie powiew świeżości, mamy więcej świeżej krwi. Zobaczmy, ilu mamy młodych zawodników. Musimy być cierpliwi. Są u nas nowi gracze, którzy mają nie tylko występować, ale także brać odpowiedzialność na swoje barki. Reprezentacja to wielkie oczekiwania i my od młodych też oczekujemy, aby pokazywali coraz więcej.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Był pan jako kapitan zadowolony z tego, jak drużyna zareagowała na wpadkę w Pradze?
Wiedzieliśmy, jakie wyzwanie przed nami stoi. Najpierw musimy myśleć o tym, ile zostawić na boisku serca, a dopiero później dodać do tego umiejętności. Nie może być odwrotnie - zwłaszcza w takim etapie procesu, jaki obecnie mamy. Jeśli będą walka i serce, to umiejętności tylko nam pomogą.
Czytaj więcej
Gra w reprezentacji powinna rozpalać, ale koszulka z orzełkiem na piersi budzi raczej w polskim piłkarzu strach. Pokazały to mecze eliminacji Euro...
Notował Kamil Kołsut