Reklama

Mecz na szczycie: Bayern- RB Lipsk

Dziś w Monachium wielki finał jesieni w Bundeslidze: Bayern gra z beniaminkiem z Lipska. Kto spędzi święta na pozycji lidera?

Publikacja: 20.12.2016 17:28

Mecz na szczycie: Bayern- RB Lipsk

Foto: AFP

Drużyna sponsorowana przez Red Bulla wkraczała na salony z mocarstwowymi planami, ale chyba nikt się nie spodziewał, że te odważne deklaracje znajdą tak szybko potwierdzenie na boisku. Po 15 kolejkach RB Lipsk ustępuje mistrzom Niemiec jedynie bilansem bramkowym.

– Mogą pójść w ślady Leicester – przekonuje trener Borussii Dortmund Thomas Tuchel, ale jego opinii nie podziela prezes BVB Hans-Joachim Watzke.

– Powstali tylko po to, by promować napój w puszce. My jesteśmy drugim największym klubem w Niemczech i czwartym na świecie. Mamy 145 tys. członków, a Lipsk – 150. Mogą zmieścić się w jednym pomieszczeniu – ironizował Watzke, narażając się na ciętą ripostę dyrektora sportowego rywali. – W takim razie przegrali z 11 puszkami – zażartował Ralf Rangnick, przypominając wynik wrześniowego meczu w Lipsku (1:0 dla gospodarzy).

W Niemczech jednak nikomu nie jest do śmiechu. Zespół z byłej NRD przegrał dotąd tylko ze słabym Ingolstadt i gdyby nie ta niespodziewana wpadka, to on patrzyłby dziś na wszystkich z góry. – Wygląda na to, że po Borussii doszedł nam nowy wróg – wypalił niedawno Uli Hoeness, wracający na stanowisko prezesa Bayernu po odbyciu kary za oszustwa podatkowe. Później przeprosił, mówiąc, że w sporcie nie ma wrogów, są przeciwnicy. Wiadomo jednak co miał na myśli – Bayernowi wyrósł poważny rywal.

Timo Werner, Emil Forsberg, Peter Gulacsi – warto zacząć się uczyć tych nazwisk. Pierwszy z dziewięcioma bramkami jest w czołówce strzelców Bundesligi, drugi to najlepszy asystent (dziewięć kluczowych podań), a Gulacsi puścił tylko trzy gole więcej niż Manuel Neuer.

Reklama
Reklama

Bramkarz reprezentacji Niemiec docenia klasę rywala, ale twierdzi, że po przerwie zimowej zobaczymy odmienioną Borussię i to ona stoczy z Bayernem walkę o tytuł. Mats Hummels nie ma jednak wątpliwości, że do pokonania beniaminka nie wystarczy gra na przyzwoitym poziomie.

Drużyna z Lipska przyjechała do Monachium w bojowych nastrojach. – Interesują nas tylko trzy punkty – zapewnia Rangnick, który po awansie do Bundesligi ustąpił miejsca na trenerskiej ławce Ralphowi Hasenhuettlowi. O Austriaku, który karierę piłkarską kończył w rezerwach Bayernu, już mówi się, że mógłby w przyszłości poprowadzić Bawarczyków.

Przed meczem minutą ciszy zostanie uczczona pamięć ofiar zamachu w Berlinie.

Transmisja o 20.00 w Eurosporcie 2

Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Czy u potencjalnego rywala Polaków na mundialu dojdzie do trzęsienia ziemi?
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Dlaczego rząd Gabonu rozwiązał reprezentację i wyrzucił gwiazdy?
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Czy gospodarze zdają egzamin?
Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama