Reklama

Robert Lewandowski: Nie jesteśmy maszynami

- Coraz trudniej o regenerację i skupienie. Kolejne pokolenia będą miały problemy. Pieniądze nic nie zmienią. Mięśnie w końcu nie wytrzymają - przestrzega napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski.

Publikacja: 09.11.2021 15:00

Robert Lewandowski: Nie jesteśmy maszynami

Foto: Christof STACHE / AFP

Kapitan drużyny narodowej rozegrał tej jesieni już 25 meczów, a teraz szykuje się na dwa kolejne. Starcia z Andorą się nie boi, choć podczas poprzedniego - wiosną - doznał urazu. - To był przypadek, a nie efekt faulu. Czeka nas ważny mecz - przekonuje.

Lewandowski przestrzega, że obecne natężenie spotkań, któremu poddawani sią czołowi piłkarze świata, może być zgubne. - Każdy z nas chciałby oglądać codzienne mecze, ale jesteśmy tylko ludźmi, a nie maszynami - podkreśla nasz zawodnik.

- Dziś oczekuje się od nas gry na najwyższym poziomie co trzy dni. Kolejnym pokoleniom będzie coraz trudniej. Czeka nas więcej kontuzji. Trudniej będzie o skupienie, co wpłynie na osłabienie mentalności. Mięśnie też nie będą w stanie wytrzymać takiego tempa - mówi Lewandowski.

Czytaj więcej

Matthew Cash i inni: Farbowane lisy czy Polacy z odzysku

Napastnik spotkał się już z Matthewem Cashem, którego powołanie jest dziś najważniejszym tematem zgrupowania reprezentacji. - To otwarty, uśmiechnięty i kontaktowy chłopak. A boisko? Jestem spokojny. Zawodnik Premier League zawsze musi prezentować określoną jakość - mówi.

Reklama
Reklama

Mecz Andora - Polska odbędzie się w piątek o 20:45. Kolejnego dnia nasi kadrowicze wrócą czarterem do kraju. Biało-Czerwoni eliminacje mundialu zakończą poniedziałkowym meczem z Węgrami na Stadionie Narodowym.

Piłka nożna
Rasistowski skandal w LM: Mecz Benfica – Real Madryt przerwany. Vinícius zszedł z boiska
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Piłka nożna
Barcelona zatrzymana. Yamal spudłował z karnego, gol Lewandowskiego nieuznany
Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama