Reklama

Ekstraklasa: Remis w meczu najsłabszych

W meczu ostatniej i przedostatniej drużyny tabeli Ekstraklasy (Pogoni Szczecin i Cracovii Kraków) padł wynik 1:1. Pogoń Szczecin zdobyła pierwszego ligowego gola w sezonie 2018/2019 - relacjonuje Onet.

Aktualizacja: 11.08.2018 20:22 Publikacja: 11.08.2018 20:13

Ekstraklasa: Remis w meczu najsłabszych

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Rutkowski

Nie tak miał wyglądać początek sezonu dla obu drużyn. Zamiast walczyć o wysokie cele, po trzech kolejkach znalazły się na dnie tabeli. Obie ekipy jak jeden mąż przegrały pierwsze dwa spotkania, a w ostatniej serii spotkań przełamała się Cracovia, dzieląc się punktami (0:0) z również słabą w tym sezonie Arką Gdynia. Sobotnie spotkanie na stadionie Floriana Krygiera było zatem typowym meczem o "sześć" punktów. Z kim się bowiem przełamać, jeśli nie z będącym w podobnej dyspozycji rywalem? - czytamy w Onecie.

Nad pierwszą półgodziną tego spotkania można właściwie spuścić zasłonę milczenia. Z tego fragmentu meczu można wyróżnić jedynie okazję z 11. minuty, kiedy to Łukasz Załuska kapitalnie interweniował po strzale głową Cornela Rapy.

Gdy pierwsze pół godziny dobiegało końca, nieco ożywienia w ten niezbyt pasjonujący mecz postanowił wnieść Spas Delew. Bułgar prostym zwodem na zamach ograł Milana Dimuna, Słowak ratował się faulem i sędzia Dominik Sulikowski wskazał na punkt karny. Do "jedenastki" podszedł Adam Frączczak i pewnym, płaskim strzałem w prawy róg pokonał Macieja Gostomskiego.

Do wyrównania mogło dojść jeszcze przed przerwą. Najpierw Załuska wyszedł z bramki, uprzedzając szarżującego Javiego Hernandeza. Goście otrzymali rzut rożny, po którym wiatr spłatał takiego figla, że piłka niemal wpadła za kołnierz bramkarzowi Pogoni. Skończyło się na słupku.

W odpowiedzi ni to strzał, ni to dośrodkowanie posłał Delew, a Gostomski opuszkami palców sparował piłkę na korner. Miejscowi wznowili grę z narożnika boiska, a najlepiej w zamieszaniu podbramkowym odnalazł się Tomasz Hołota, przymierzając jednak tuż obok bramki.

Reklama
Reklama

1:1 zrobiło się w 67. minucie. Najpierw Mateusz Wdowiak kropnął w kierunku bliższego rogu, a Załuska odbił piłkę na słupek. Niedługo później golkiper musiał skapitulować. Po rzucie wolnym piłkę głową zgrał Dimun, a Rapa przytomnym strzałem tuż przy słupku dał gościom wyrównanie.

Do końca spotkania żadna z drużyn nie zbliżyła się do pokonania bramkarza rywali, toteż mecz zakończył się remisem 1:1. Ten rezultat z pewnością nie satysfakcjonuje żadnej ze stron.

Pogoń Szczecin - Cracovia 1:1 (1:0)

Bramki: Adam Frączczak (32-karny) - Cornel Rapa (67)

Żółte kartki: Adam Frączczak, David Stec, Adrian Benedyczak, Kamil Drygas - Marcin Budziński, Diego Ferraresso, Mateusz Wdowiak, Javi Hernandez

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów 6 592.

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska - David Stec, Sebastian Rudol, Lasza Dwali, Ricardo Nunes - Adam Frączczak, Tomasz Hołota, Zvonimir Kozulj, Radosław Majewski (71. Kamil Drygas), Spas Delew (76. Iker Guarrotxena) - Adrian Benedyczak (81. Hubert Matynia).

Cracovia: Maciej Gostomski - Cornel Rapa, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Diego Ferraresso - Sebastian Strózik (58. Sergei Zenjov), Javi Hernandez, Milan Dimun, Marcin Budziński, Mateusz Wdowiak (90. Mateusz Szczepaniak) - Filip Piszczek.

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama