Reklama

Janusz W. wyszedł

Sąd nie zgodził się na aresztowanie byłego trenera i posła na trzy miesiące. W. sam zaproponował 150 tysięcy złotych kaucji, i tyle zapłaci za wolność
Januszowi W. grozi 5 lat więzienia.

Januszowi W. grozi 5 lat więzienia.

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Dziennikarze czekający na ogłoszenie decyzji sądu powtarzali już sobie "Paka, Misiu, paka", parafrazując słynne powiedzenie byłego selekcjonera, ale decyzja była inna. Sąd po ponaddwugodzinnym posiedzeniu uznał, że areszt nie będzie potrzebny, i odrzucił wniosek prokuratury.

Janusz W. jest podejrzany o ustawienie ośmiu meczów Świtu Nowy Dwór w 2004 roku. Doprowadzony do sądu na piechotę w piątkowe popołudnie W. powiedział, że idzie tam, żeby zeznawać prawdę. Na pytanie, czy boi się aresztowania, odparł: "Każdy się boi".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama