Reklama

UEFA łagodzi karę dla Lecha

Jutro Lech gra w 1/16 finału ze Sportingiem Braga. Jedną walkę, o złagodzenie kary za niedociągnięcia na stadionie, mistrz Polski już wygrał
Na stadionie Lecha Poznań

Na stadionie Lecha Poznań

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Wczoraj UEFA podjęła decyzję częściowo korzystną dla Lecha. Po rozpatrzeniu odwołania klubu złagodziła nieco swoje wcześniejsze restrykcje.

W piątek działacze UEFA przysłali do Poznania dwa raporty informujące o zaniedbaniach i błędach organizacyjnych, do jakich doszło podczas grudniowego meczu Lecha z Juventusem. Pierwszy dotyczył rozwiązań infrastrukturalnych, czyli niezależnych od klubu, bo stadion jest własnością miasta. Drugi przedstawiał niedociągnięcia organizacyjne.

UEFA zauważyła, że drogi ewakuacyjne są niedrożne, numeracja krzesełek zawiera błędy, potrawy przyrządzane są z wykorzystaniem widocznych butli gazowych, a kibice za bramką, w tzw. kotle, stoją w przejściach. Zażądała w związku z tym ograniczenia sprzedaży biletów do połowy pojemności stadionu, czyli 20 tys. Nałożyła też na klub karę: 20 tys. euro i rozegranie jednego meczu pucharowego bez udziału publiczności, w zawieszeniu na dwa lata.

– Nie pojechaliśmy z naszym odwołaniem do Nyonu, ponieważ formą obowiązującą w kontaktach z UEFA jest korespondencja e-mailowa – powiedział „Rz” prawnik Lecha Jacek Masiota.

– Przedstawiliśmy swoje racje, ale o ile można z UEFA dyskutować na temat kateringu,

Reklama
Reklama

o tyle w sprawach bezpieczeństwa już nie. Tak naprawdę nie chodzi o Lecha i mecz z Juventusem, tylko o stadion, na którym będą rozgrywane mistrzostwa Europy. Mecze pucharowe są dla UEFA sprawdzianem stadionu i organizacji. Mamy zgodę na wpuszczenie 29 133 widzów, ponieważ tyle biletów zostało do tej pory sprzedanych. Ale od wtorku będziemy gościć komisję bezpieczeństwa UEFA z Kennym Scottem, jednym z najlepszych specjalistów od spraw bezpieczeństwa na stadionach. Po jego raporcie UEFA nie dopuściła do gry w pucharach Feyenoordu Rotterdam.

Wiadomo, że tym razem wszystko musi być zorganizowane wzorowo, bo Lech ma nadzieję na awans do następnej rundy, a tam będzie czekał Liverpool lub Sparta Praga. – Nie wyobrażamy sobie meczu z Liverpoolem z pustymi trybunami – mówi Jacek Masiota. Taką karą straszy UEFA, jeśli błędy nie zostaną naprawione.

Piłka nożna
Jeśli wojna szybko się nie skończy, organizacja mundialu w USA będzie wyzwaniem
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Piłka nożna
Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?
Piłka nożna
Barcelona była blisko odwrócenia losów półfinału Pucharu Króla
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama