Prezes Janusz Okrzesik nie mógł sobie wyobrazić lepszego terminu na zebranie sprawozdawczo-wyborcze niż 1 kwietnia. Tego dnia można obiecywać wszystko i wszystkim, a jeśli ktoś da się nabrać, to tylko jego wina.
Prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała ma się jednak czym pochwalić (drużyna na drugim miejscu w lidze, buduje się nowy stadion) i to dlatego delegaci ponownie zaufali jemu i pozostałym członkom zarządu. Przeszłość przeszłością, ale ważne to, co przed nami.
Prezes zapowiedział zwiększenie pojemności stadionu do czterech tysięcy (przez zbudowanie tymczasowej trybuny), uruchomienie telewizyjnej kroniki klubowej czy zatrudnienie trenera-koordynatora szkolenia. Na tę ostatnią posadę powinno być szczególnie dużo chętnych.
Zanim te zmiany jednak nadejdą, o dobre samopoczucie prezesa i zarządu mają zadbać w sobotę zawodnicy. Do Bielska-Białej przyjeżdża GKS Katowice, żądny rewanżu za jesienną klęskę. To już jednak inny GKS, prowadzony przez Wojciecha Stawowego. Zajmujący dziewiąte miejsce, śmielej zerkający w górę niż w dół tabeli.
Tydzień temu w ostatnich 30 minutach piłkarze z Katowic strzelili Bogdance Łęczna trzy gole i zwyciężyli 4:2. Dwie bramki zdobył nominalny obrońca Paweł Olkowski, przesunięty niespodziewanie do ataku. Teraz kibice marzą, by powtórzył swój wyczyn, zwłaszcza że nie zagra Bartosz Karwan. Doświadczony pomocnik naciągnął mięsień dwugłowy uda i jego występ jest wykluczony.
Dobre wiadomości nadeszły z kolei dla sztabu szkoleniowego Podbeskidzia. Do składu wraca Piotr Malinowski, który wyleczył uraz pachwiny.
Ciężki wyjazd czeka ŁKS. Trener Andrzej Pyrdoł z powodu kontuzji i kartek kilku piłkarzy żartuje, że potrzebna mu jest wizyta u słynnej Goździkowej z reklamy jednego leku. Lista tych, którzy leczą urazy, jest bardzo długa. Szans na występ w Łęcznej nie mają: Marcin Smoliński, Bartosz Romańczuk, Marcin Mięciel i Jakub Kosecki. Do tego dochodzi Piotr Klepczarek, który uzbierał za dużo żółtych kartek. Zmiennicy będą mieli okazję pokazać, że należy im się miejsce w pierwszym składzie.
Słońce pierwszy raz od dawna zaświeciło nad Odrą. Radni Wodzisławia przegłosowali uchwałę o przyznaniu stypendiów na sport zawodowy i młodzieżowy. Szybko jednak słońce przysłoniły chmurki. Środki w budżecie miasta na razie są na ten cel niewystarczające. Do podjęcia dalszych kroków mogłaby przekonać radnych dobra gra drużyny. Szansa na to już w sobotę – Odra zmierzy się na wyjeździe z Kluczborkiem.
22. kolejka
Sobota
• Ruch Radzionków – Górnik Polkowice (16)
• GKP Gorzów Wlkp. – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (16)
• MKS Kluczbork – Odra Wodzisław Śląski (16)
• Warta Poznań – KSZO Ostrowiec Święt. (16)
• Piast Gliwice – Flota Świnoujście (16)
• Sandecja Nowy Nącz – Kolejarz Stróże (18)
• Bogdanka Łęczna – ŁKS (18)
• Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice (20.15, TVP Sport)
Niedziela
• Dolcan Ząbki – Pogoń Szczecin (14.30)