Może wylosować FC Kopenhaga, BATE Borysów, Maccabi Hajfa, Dynamo Zagrzeb lub APOEL Nikozja.

Gdyby była rozstawiona, wśród potencjalnych rywali znaleźliby się np. FF Malmoe, Viktoria Pilzno, Genk i Sturm Graz. Nie ma powodu wierzyć, że byłoby prościej: np. Malmoe w ładnym stylu wyeliminowało Glasgow Rangers, a Viktoria Pilzno – Rosenborg Trondheim.

Na tym etapie bardziej od rozstawienia czy sławnej nazwy liczy się rozpęd wzięty w poprzednich rundach. I Wisła ma prawo wierzyć, że nie będzie bez szans, nawet gdy trafi na teoretycznie najgroźniejszego w tym gronie przeciwnika, FC Kopenhaga, uczestnika ostatniej LM.

Wisła ma już pewne miejsce w Lidze Europejskiej,

2 miliony euro w kasie i pewność siebie, którą dają takie zwycięstwa jak z Liteksem. Teraz gra toczy się o to, czy 2 mln urosną do 7,2 mln za przejście decydującej rundy (mecze 16/17 i 23/24 sierpnia).

Jest bardzo prawdopodobne, że w losowaniu ostatniej rundy eliminacji Ligi Europejskiej (zaczyna się o 13.30) Legia i Śląsk trafią na silniejszych rywali niż Wisła w walce o LM. Wylosować mogą m.in. Sevillę, Bragę, Romę, Lazio, Atletico Madryt, Tottenham, PSV, a to tylko początek listy. Trudno znaleźć rywala, w starciu z którym byliby faworytem. Ale przed meczami z Dundee czy Gaziantepsporem też nie byli.