Reklama

Barcelona – Real: Messi na całe zło

Leo Messi uratował Barcę z pożaru. Znów cierpiała, ale zdobyła Superpuchar Hiszpanii, wygrywając rewanż 3:2. Mecz skończył się festiwalem chamstwa
Barcelona – Real: Messi na całe zło

Foto: AFP

Jeszcze jeden taki wieczór i naprawdę powinni tego na jakiś czas zabronić. Wróciły wczoraj na Camp Nou wszystkie demony z wiosny. Prowokacje, faule, w których chodziło o to, by rywala zabolało najbardziej, pogardliwe spojrzenia Jose Mourinho, rozstający się z rozumem Pepe, nadpobudliwy oszust Dani Alves, walczący z sędzią o przegrane sprawy Xabi Alonso. Aż zebrała się wielka burza na koniec.

Bili się prawie wszyscy, Mesut Oezil, zmieniony wcześniej, wrócił na boisko z szaleństwem w oczach, sędzia obracał się dookoła, pokazując czerwone kartki: Marcelo, bo od jego faulu to się zaczęło, potem Oezilowi, Davidowi Villi. A pewnie skończy się też odsunięciem na jakiś czas od drużyny Mourinho. Trener Realu podszedł do Tito Vilanovy, asystenta Pepa Guardioli, i szarpnął go za ucho. Vilanova odwrócił się i go odepchnął. Real schował się w szatni i nie wyszedł na dekorację zwycięzców.

W tej dziecinadzie utonęło 90 pięknych minut. Może nie była piękna sama gra, ale za to w jaką historię się ułożyła. Jak w pierwszym meczu, Real był efektowny, a Barcelona skuteczna. Też do przerwy było 2:1 dla Barcy, też po asyście, a potem golu Leo Messiego, ale tym razem mistrz nie musiał odrabiać strat, to Real na gola Andresa Iniesty odpowiedział szybkim wyrównaniem. I zdążył drugi raz wyrównać pod koniec meczu, po zamieszaniu i strzale Karima Benzemy.

A gdy dogrywka wydawała się nieuchronna, debiutujący w Barcelonie Cesc Fabregas zaczął akcję, która skończyła się podaniem Messiego do Adriano, Adriano do Messiego i strzałem Argentyńczyka z woleja. A potem przegrani zaczęli wojnę.

BARCELONA - REAL MADRYT 3:2 (2:1)

Reklama
Reklama

Bramki

- dla Barcelony:

Iniesta (14), Messi (44, 87);

- dla Realu:

Ronaldo (19), Benzema (81).

Reklama
Reklama

Czerwone kartki:

Pinto (Barcelona); Marcelo, Oezil (Real).

Żółte kartki:

Xavi , Mascherano, Valdes (Barcelona); Khedira, Marcelo, Ronaldo, Pepe, Ramos (Real).

Pierwszy mecz 2:2.

Superpuchar dla Barcelony.

Piłka nożna
Robert Lewandowski wśród najlepszych strzelców w historii. Pelé w zasięgu Polaka
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama