Reklama

Roy Hodgson za zimową przerwą w Premiership

Trener Anglików twierdzi, że odpoczynek w trakcie sezonu pomoże klubom w europejskich pucharach i kadrze w walce o wielkie turnieje.
Roy Hodgson za zimową przerwą w Premiership

Foto: AFP

Na Wyspach trwa dyskusja, czy Premiership powinna skopiować system znany z innych wielkich lig (hiszpańskiej, niemieckiej, włoskiej, francuskiej) i wprowadzić do przeciążonego kalendarza zimowe ferie. Dziś piłkarze grają w Anglii non stop, a świąteczno-noworoczny maraton meczów to już tradycja i znak firmowy Premiership.

Hodgson proponuje skrócenie letniej przerwy i dodatkowe wolne w trakcie sezonu. – Nie sądzę, by zmuszanie zawodników do gry 60 meczów w ciągu ośmiu-dziewięciu miesięcy, a później dawanie im trzech miesięcy wakacji, było najlepszym rozwiązaniem – uważa Hodgson, który zwolennikiem zmian w ligowym kalendarzu był już jako trener Fulham. W sezonie 2009/2010, gdy jego piłkarze dotarli do finału Ligi Europy, rozegrali 63 spotkania.

Selekcjoner Anglików, grupowych rywali Polaków w eliminacjach mistrzostw świata 2014, nie ma wątpliwości, że odpoczynek zawodnikom się przyda. Do ćwierćfinału Ligi Mistrzów nie awansował w tym sezonie żaden angielski zespół, a broniąca trofeum Chelsea i mistrz Anglii Manchester City odpadły już po fazie grupowej.

Niedawno Hodgson zarzucił klubom i piłkarzom, że jak wakacje traktują przerwy na mecze reprezentacji i dbają tylko o własne interesy, spychając kadrę na margines.

– Dla mojego pokolenia gra w reprezentacji była najważniejsza. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego teraz nawet młodzi zawodnicy poniżej 20. roku życia coraz częściej nie są zainteresowani występami w kadrze i szukają wymówki – zastanawia się Hodgson. Ale skąd mają brać przykład, skoro miesiąc temu powrotu do drużyny narodowej odmówił Rio Ferdinand, tłumacząc się względami zdrowotnymi, a potem pojechał do Kataru komentować mecze swoich kolegów z San Marino i Czarnogórą dla telewizji Al-Dżazira.

Reklama
Reklama

Hodgson zdaje sobie sprawę, że przekonać kluby do reformy będzie ciężko. Ale mimo wszystko chce spróbować. Dla dobra reprezentacji i całego angielskiego futbolu.

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Piłka nożna
Liga Mistrzów. W Lizbonie wierzą w cuda, Real i PSG pokazały moc
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama