Podopieczni Christophe’a Galtiera dwie kolejki przed końcem Ligue 1 mają trzy punkty przewagi nad obrońcami tytułu. To oznacza, że Lille w meczach z Saint-Etienne oraz SCO Angers potrzebuje czterech punktów, żeby sięgnąć po pierwsze od dziesięciu lat i czwarte w dziejach klubu mistrzostwo Francji. Kibice ich najbliższego rywala wywiesili już nawet w ośrodku treningowym transparent zapewniający, że wybaczą swojej drużynie ewentualną porażkę.
Lille dwa lata temu było wicemistrzem kraju, a przerwany pandemią koronawirusa poprzedni sezon zakończyło na czwartym miejscu w tabeli. Świetne wyniki kończyły się wyprzedażą. Klub, oddając Nicolasa Pepe, Gabriela (obaj Arsenal Londyn), Victora Osimhena (SSC Napoli), Rafaela Leao (AC Milan) i Thiago Mendesa (Olympique Lyon), zarobił w ciągu dwóch letnich okienek transferowych prawe ćwierć miliarda euro. Drużyna gra jednak tak, jakby nikt jej nie osłabił.