Reklama

Sochaux, legendarny francuski klub w rękach Chińczyków

To tak jakby Bayer pozbył się Bayeru Leverkusem, a rodzina Agnellich Juventusu Turyn. Drugoligowy francuski klub Sochaux, od początku istnienia związany z fabryką Peugot, zostanie wkrótce przejęty przez Chińczyków.
Sochaux, legendarny francuski klub w rękach Chińczyków

Foto: Wikimedia Commons

Firma Ledus, filia chińskiego przedsiębiorstwa Tech Pro, producenta systemu oświetlenia ledowego prowadzi z dotychczasowymi właścicielami Peugot-Citroen zaawansowane rozmowy. Podpisano już list intencyjny. Transakcja ma być dopięta do końca sezonu, tak żeby w kolejnym Chińczycy rządzili z czystą kartą.

Sochaux, w którego barwach występował niegdyś reprezentant Polski Roman Szewczyk i całkiem niedawno Damien Perquis, to jeden z legendarnych francuskich klubów. Przez 66 sezonów występował w Ligue 1, co jest absolutnym rekordem tych rozgrywek. Dwukrotnie, jeszcze przed wojną, zdobył mistrzostwo kraju.

Klub założony został w 1928 roku przy fabryce Peugota w Montbelliard. Jeden z jej szefów Jean-Pierre Peugot zamierzał w ten sposób dostarczyć rozrywki swoim pracownikom. Wkrótce jednak docenił walory reklamowe piłki nożnej i przekształcił klub w sportowe przedsiębiorstwo. W drużynie grali m.in. mistrzowie Europy z 1984 roku Joel Bats i Yannick Stopyra, ze współczesnych gwiazd napastnik AC Milan Jeremy Menez.

W ostatnich latach Peugot, kiedyś motoryzacyjny gigant, popadł w tarapaty finansowe. Niewystarczające okazują się już dotacje od państwa, firma otworzyła się na zagraniczny kapitał i na każdym kroku szuka oszczędności. W maju ubiegłego roku wystawiła na sprzedaż swój sportowy emblemat – klub piłkarski.

Firma Ledus za pakiet akcji, dający jej pełnię władzy, ma zapłacić Peugotowi siedem milionów euro. Niedużo, ale klub występuje dziś w II lidze i jego największym skarbem jest obecnia jedna z najlepszych we Francji szkółek piłkarskich, w której wychowuje się m.in. syn Liliana Thurama.

Reklama
Reklama

We francuskich mediach transakcja budzi wiele niepokoju. Nowi właściciele nie wydają się wiarygodni tak jak Katarczycy z Paris Saint-Germain. A przejmą szanowaną w kraju markę, niemal dobro narodowe. Peugot i Sochaux połączeni byli nierozerwalnymi więzami. Tak się przynajmniej wydawało. Lew, który jest symbolem samochodów peugeota wciąż widnieje w herbie klubowym. Sponsorami Sochaux zawsze były firmy powiązane z motoryzacyjnym francuskim gigantem. To taki sam przykład klubu firmowego jak Bayer Leverkusen, związany od początku istnienia z producentem aspiryny. Tyle, że przemysł farmaceutyczny kwitnie, a motoryzacyjny, szczególnie we Francji, gaśnie.

Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Iran chce się wycofać z Mundialu. Szef FIFA: Trump zapewnił, że są mile widziani
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rzut karny ratuje Barcelonę, niecodzienny debiut bramkarza Tottenhamu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama