"Coraz lepsze te igrzyska" – napisał na portalu X poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Jabłoński, którego wpis poświęcony miał być transseksualnym zawodniczkom, które biorą udział w trwających w Paryżu Igrzyskach Olimpijskich.
Polityk opublikował wpis, w którym zamieścił zdjęcie zawodniczki judo z Meksyku, która pokonała Polkę Angelikę Szymańską. "A oto 'zawodniczka', która pokonała dziś w judo reprezentantkę Polski – a potem zdobyła olimpijski medal. Co Państwo o tym sądzicie? (komentatorzy w TV nie odważyli się na jedno słowo krytyki – chyba boją się, że poniosą konsekwencje jak Przemysław Babiarz)" – napisał.
Posty posła wywołały falę komentarzy – zarówno tych, którzy krytykowali zawody w Paryżu, jak i tych, którzy bronili meksykańskiej judoczki. Ostatecznie głos w sprawie postanowiła zająć sama Angelika Szymańska.
Czytaj więcej
Angelika Szymańska zalała się łzami, bo jako wicemistrzyni świata zakończyła turniej olimpijski na drugiej walce. Igrzyska są raz na cztery lata i...
Paryż 2024. Angelika Szymańska broni Meksykanki, z którą przegrała. "Pracowita i zdeterminowana kobieta"
"Rozumiem, że niektóre wiadomości miały na celu pocieszyć mnie i podnieść na duchu, jednak nie akceptuję i nie popieram żadnych form hejtu, który spływa na moją przeciwniczkę” – czytamy we wpisie opublikowanym przez polską sportsmenkę w serwisie społecznościowym Facebook.
Jak zaznaczyła Szymańska, „w jej przypadku wszelkie oskarżenia i insynuacje są nietrafione”. „Znamy się od lat, trenujemy na razem na campach międzynarodowych i wiem, że Prisca jest pracowitą i zdeterminowaną kobietą, która w pełni zasłużyła na swój wczorajszy sukces - czytamy we wpisie opublikowanym przez polską sportsmenkę w serwisie społecznościowym Instagram” – podkreśliła polska judoczka.
Szymańska zaapelowała także do kibiców, by „nie kwestionowali w taki sposób jej zwycięstwa”. - W ogóle do głowy mi nie przyszło, by porównać ją do mężczyzny — powiedziała w rozmowie z Interią. - Znamy się od bardzo dawna, od wielu lat rywalizujemy i naprawdę nie przyszło mi nigdy do głowy, by mogła wykazywać jakiekolwiek cechy męskie. Jest to kobieta w krótkich włosach, ale żadnego podobieństwa do mężczyzny bym się nie doszukiwała — dodała.
Paryż 2024. Angelika Szymańska przegrała w drugiej walce
30 lipca Judoczka Angelika Szymańska przegrała w drugiej rundzie turnieju olimpijskiego z Meksykanką Priscą Acalaraz Aviti. Polka była w Paryżu jedną z kandydatek do złotego medalu w kategorii 63 kg.
Angelika Szymańska przyleciała na Igrzyska Olimpijskie do stolicy Francji jako wicemistrzyni świata, życiowy sukces świętowała zaledwie kilka tygodni przed igrzyskami. „Miała uzasadnione nadzieje na rywalizację o medal, choć sama przytomnie przestrzegała, że w jej konkurencji kandydatek do podium jest kilkanaście, więc droga do sukcesu pozostaje daleka. Jej skończyła się na drugiej walce, nie miała nawet szans na repasaże” – pisał Kamil Kołsut
Polka już na początku rozbiła nos o tatami i zeszła do lekarza, by zatamować krew. Uszkodziła także łokieć, bo gdy Meksykanka Prisca Awiti Alcaraz unieruchomiła jej rękę, Szymańska nie chciała poddać walki. Szymańska strat poniesionych w tamtej akcji już nie odrobiła.