Po pierwszym treningu, w którym Małysz skoczył zaledwie 114 m, odżyły najgorsze obawy. Na szczęście w kwalifikacjach Polak lądował dalej. 128 m to przyzwoity wynik.
Oprócz Małysza w sobotnim konkursie wystartują też Piotr Żyła, Łukasz Rutkowski i Marcin Bachleda. Zabraknie tylko Kamila Stocha, który skoczył 116 m, tyle co Bachleda, ale miał niższe noty za styl.
Z zawodników, którzy nie muszą się kwalifikować, najlepiej spisał się Austriak Gregor Schlierenzauer (136,5 m). Wciąż w wysokiej formie jest lider Pucharu Świata Simon Ammann. Szwajcar na „swojej” skoczni w Engelbergu wylądował na 133 m i potwierdził, że będzie walczył o kolejne zwycięstwo. Kto może mu w tym przeszkodzić? Na pewno Schlierenzauer i Neumayer oraz Anders Jacobsen. Daleko skaczą też Niemiec Martin Schmitt oraz kolejni Austriacy: Martin Koch i Andreas Kofler. Thomas Morgenstern, zwycięzca Pucharu Świata w minionym sezonie, skoczył w piątek bliżej od Małysza – 126,5 m. Wśród tych, którzy nie przebrnęli kwalifikacji, są Szwajcar Andreas Kuettel i Norweg Roar Ljoekelsoey.
[ramka]Kwalifikacje
1. M. Neumayer (Niemcy) 139,0 m (136,2 pkt); 2. A. Jacobsen (Norwegia) 136,0 (135,3); 3. M. Schmitt (Niemcy) 134,5 (132,6); 4. M. Koch (Austria) 134,5 (132,1); 5. A. Kofler (Austria) 132,5 (128,0); 6. V. Descombes Sevoie (Francja) 131,5 (126,7);