Reklama

Klingenthal: Hilde może wszystko

Dziś o 18 (TVP1, Eurosport) Kamil Stoch skacze tam, gdzie wygrał przed rokiem. Ale głównym bohaterem będzie Tom Hilde
Tom Hilde

Tom Hilde

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak pion Piotr Nowak

Gdy w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni uderzył w zasypany śniegiem zeskok w Oberstdorfie, obawiano się, czy kiedykolwiek wróci do skakania.

Skończyło się pęknięciem jednego z kręgów, co miało go wykluczyć do końca sezonu. Ale Hilde wrócił do Pucharu Świata już w Klingenthal, i to jak: miał wczoraj najdłuższy skok na jednym z treningów, a potem wygrał kwalifikacje.

Rany na twarzy jeszcze się do końca nie zagoiły, krąg będzie mocny jak przed upadkiem nie wcześniej niż za osiem miesięcy, lecz  Hilde od początku podchodził do tego, co się stało na wesoło i z wiarą, że wróci szybciej, niż zakładają lekarze.

– Czuję się jak piłkarz, który nie dość, że zmarnował karnego, to jeszcze upadł przy tym na plecy i zrobił sobie krzywdę – mówił wtedy. Treningi poza skocznią wznowił bardzo szybko, w końcu dostał też zgodę na skakanie. Filmy z prób w Lillehammer przesyłał trenerowi Alexandrowi Stoecklowi. Przed Klingenthal trener zadzwonił: przylatuj.

Z Hildem Norwegowie, najlepsza ostatnio drużyna w PŚ, będą jeszcze mocniejsi. A już za osiem dni zaczynają się MŚ w lotach w Vikersund. Skoczkowie mówią półżartem: – Najbardziej obawiaj się tego, który leżał w szpitalu.

Reklama
Reklama

Skocznia w Klingenthal dobrze się Polakom kojarzy, bo Adam Małysz dwa razy stanął tam na podium, a Stoch wygrał rok temu. Wczoraj  Kamil testował nowe buty i skoki nie były rewelacyjne.

Daleko latają Niemcy, Richard Freitag i Severin Freund. Oprócz Stocha wystąpi czterech Polaków, wszyscy bez problemów przeszli kwalifikacje.

Inne sporty
Super Bowl: Tryumf Seattle Seahawks
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Inne sporty
Mistrzostwa świata w darcie. Luke Littler bezlitosny, półfinał nie dla Krzysztofa Ratajskiego
Wioślarstwo
Polskie wiosła na fali. Nasi medaliści wrócili z mistrzostw świata w Szanghaju
Inne sporty
Kolejny sukces Polaków w Himalajach. Andrzej Bargiel zjechał na nartach z Everestu
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama