- Przygotowania do startu w Lillehammer przebiegają zgodnie z planem. Po tych zawodach w planie dla Bieguna była Uniwersjada i tu nic się nie zmienia. Jeśli będzie nadal prowadził po Lillehammer, to na Uniwersjadę pojedzie jako lider klasyfikacji pucharowej. Po konkursach w Norwegii rezygnujemy ze startu w Titisee-Neustadt i w Engelbergu. Do rywalizacji pucharowej wracamy na Turniej Czterech Skoczni - powiedział trener kadry młodzieżowej Maciej Maciusiak.

Podjęta wczoraj decyzja spotkała się z negatywnym odbiorem ze strony kibiców. Sytuację skomentował dziś trener polskich skoczków Łukasz Kruczek, zdaniem którego, najważniejszy konkurs dla Bieguna w tym sezonie to Mistrzostwa Świata Juniorów.

- To już było ustalone zdecydowanie wcześniej. Tak samo jak zaplanowane było odpuszczenie startów w Kuusamo. Dla niego cały czas celem głównym sezonu pozostają Mistrzostwa Świata Juniorów. A Uniwersjada będzie się odbywała na tych samych obiektach - powiedział Kruczek.

Trener polskich skoczków wyjaśnił, że sezon Pucharu Świata dopiero się rozpoczął i Biegun ma przed sobą wiele konkursów, w których weźmie udział.

- Co do startów w PŚ, to z jednej strony dobrze by było, by startował, jak jest w dobrej dyspozycji, ale z drugiej strony ma tak ułożony plan startów i przygotowań, że te dwa tygodnie startowe z nim kolidują. Na ten okres ma zaplanowany trening, a starty uniwersjadowe będą dla niego startami kontrolnymi. Trzeba pamiętać, że sezon pucharowy jeszcze dobrze się nie rozpoczął i wiele jeszcze startów przed nim. W tym te najważniejsze - powiedział trener.

Krzysztof Biegun jest niespodziewanym liderem klasyfikacji Pucharu Świata. Po dwóch konkursach zdobył 112 punktów i wyprzedza o jeden punkt reprezentanta Niemiec Marinusa Krausa.

Zimowa Uniwersjada rozpocznie się we włoskim Trydencie (skoki w Predazzo) 10 grudnia i potrwa do 21 grudnia.