Kasperczaka pytano o ocenę inauguracyjnego meczu Polski na Euro 2024 — po niezłej grze Polacy przegrali z Holandią 1:2.
Polska-Holandia 1:2. Henryk Kasperczak: Każdy daje z siebie na boisku wszystkie swoje piłkarskie wartości
- Niestety przegrywamy, ale gra mogła się podobać. Myślę, że do 90 minuty zawodnicy grali, żeby wygrać ten mecz. Niestety nie udało się, ale graliśmy jak równy z równym. Po stracie drugiej bramki pokazaliśmy charakter zespołu, z wielką wolą walki walczyliśmy — powiedział były selekcjoner Wybrzeża Kości Słoniowej, Maroka, Mali i Senegalu.
Czytaj więcej
Robert Lewandowski może wrócić do gry na piątkowy mecz Polska - Austria, ale to nie oznacza końca problemów naszej reprezentacji na Euro 2024. Pawe...
- Myślę, że w tym zespole coś drgnęło. Życzmy, aby w meczu z Austrią było lepiej — dodał Kasperczak. Polacy zagrają z Austriakami 21 czerwca.
A za co Henryk Kasperczak pochwaliłby selekcjonera Michała Probierza?
- Pierwsza rzecz, którą zrobił, to poukładał ten zespół. Grają systemem, który odpowiada predyspozycjom zawodników. Każdy daje z siebie na boisku wszystkie swoje wartości piłkarskie. Oprócz ustawienia zespołu, w którym zespół się dobrze pokazuje, motywacja też odgrywa ważną rolę. Zawodnicy są bardzo solidarni na boisku i wiedzą co mają robić - podkreślił.
Henryk Kasperczak o meczu Polska-Holandia: Popełniamy jeszcze szkolne błędy
Kasperczak chwalił też Probierza za sposób, w jaki motywuje piłkarzy. - Miałem okazję zobaczyć przemowę Probierza przed meczem z Turcją. Rzeczywiście umie zmotywować zawodników. Wpaja im, że mają wychodząc na boisko wygrywać, mają się nie bać - mówił.
- Jedyne czego nam brakowało to wykończenia akcji w grze ofensywnej. Mieliśmy mało okazji, na pewno mniej niż Holendrzy, ale mieliśmy okazje, w których mogliśmy zdobyć bramki — dodał Kasperczak.
Pytany o piłkarzy, którzy wyróżnili się w meczu z Holandią, Kasperczak wskazał na „cały zespół”. - Na pewno selekcjoner stawia na solidarność wszystkich zawodników. Natomiast popełniamy szkolne błędy jeszcze. Mam pretensje do (Nicoli) Zalewskiego, to już drugi raz mu się zdarza (zagranie wzdłuż boiska, po którym tracimy piłkę - red.). Bramkę straciliśmy przez jego podanie, które zagrał na szerokość boiska. Holendrzy przechwycili piłkę i strzelili nam gola po kontrze - mówił Kasperczak opisując okoliczności utraty pierwszego gola.
- Widać że ten zespół żyje na boisku, chce wygrywać, jest wiele woli walki w tym zespole, i jest solidarność. Idziemy w dobrym kierunku — stwierdził jednocześnie.
- Jest też duża poprawa w stałych fragmentach gry, szczególnie w tych stałych fragmentach gry ofensywnych — dodał.
Zdaniem Kasperczaka faworytami Euro 2024 są Hiszpania, Francja, Anglia i Niemcy.