Reklama

Włoskie media kpią: Milik może pobić rekord Guinnessa

Arkadiusz Milik po meczu Ligi Mistrzów, w którym belgijski Genk zremisował 0:0 z Napoli jest mocno krytykowany przez włoskie media - zauważa Onet. Milik zmarnował co najmniej dwie świetne sytuacje strzeleckie w pierwszej połowie spotkania.
Włoskie media kpią: Milik może pobić rekord Guinnessa

Foto: AFP

arb

Milik w meczu z Genkiem wybiegł na murawę w pierwszej jedenastce. W pierwszej połowie mógł trzy razy wpisać się na listę strzelców, w tym dwa razy znalazł się w tzw. stuprocentowej sytuacji. Mimo to zamiast do bramki trafił dwa razy w poprzeczkę, a raz przestrzelił.

"Arek marnuje tyle sytuacji, że pobije rekord Guinnessa" - kpi z Milika gazeta "Il Mattino", cytowana przez Onet. Zdaniem tego tytułu Milik był w meczu z Genkiem najsłabszym piłkarzem Napoli na murawie. 

"La Gazetta dello Sport" pisze z kolei, że "powrót (Milika) do formy mocno się komplikuje" i ocenia Polaka na "4" w skali od 1 do 10 za mecz z Genkiem.

W "Tutto Napoli" czytamy, że po meczu z Genkiem Milik musiał mieć problem z zaśnięciem. „Corriere dello Sport” pisze: "Niby można tłumaczyć dwa strzały w poprzeczkę pechem, ale powinien był się lepiej zachować. To nie był pech" – czytamy.

Fox Sports uznała Milika głównym winnym utraty przez Napoli punktów w meczu z Genkiem.

Reklama
Reklama

Milik w meczu z Genkiem spędził na murawie 72. minuty.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama