Inter i Getafe przed przerwą spowodowaną pandemią koronawirusa nie zdołały rozegrać pierwszego meczu w 1/8 finału LE - w związku z tym UEFA zdecydowała, że o awansie w tej parze zdecyduje jeden mecz rozgrywany na neutralnym terenie - przypomina Onet.

Faworytem spotkania był wicemistrz Włoch w sezonie 2019/2020. Inter nie zawiódł swoich fanów - prowadzenie ekipie z Mediolanu dał w 33. minucie Romelu Lukaku - Belg wykorzystał długie podanie Alessandro Bastoniego i strzałem w długi róg pokonał bramkarza drużyny z Hiszpanii.

Getafe miało doskonałą okazję na wyrównanie w drugiej połowie - Diego Godin zagrał w polu karnym ręką a sędzia, po skorzystaniu z VAR, podyktował "jedenastkę". Jednak Jorge Molina z rzutu karnego nie zdołał trafić w bramkę.

Kropkę nad i postawił w 83. minucie Christian Eriksen - Duńczyk dopadł do piłki zbyt krótko wybitej przez obrońców i pewnym uderzeniem przypieczętował awans Interu do ćwierćfinału.

Rywalem Interu w ćwierćfinale będzie zwycięzca potyczki między Glasgow Rangers i Bayerem Leverkusen. W pierwszym meczu Bayer wygrał w Glasgow 3:1, rewanż zostanie rozegrany 6 sierpnia.

5 sierpnia dograno również trzy dwumecze 1/8 finału LE, w których - przed przerwą spowodowaną pandemią - zdołano rozegrać pierwsze spotkanie.

Z rywalizacji odpadł niemiecki VfL Wolfsburg, który przegrał na wyjeździe z Szachtarem Donieck 0:3 (w pierwszym meczu Niemcy przegrali 1:2). Nowy mistrz Turcji, Basaksehir, okazał się z kolei słabszy od FC Kopenhagi, z którą przegrał 0:3 (w pierwszym meczu było 1:0 dla Turków). Awans do ćwierćfinału przypieczętował Manchester United wygrywając z LASK Linz 2:1 (w pierwszym meczu było 5:0 dla "Czerwonych Diabłów") - czytamy w Onecie.

Wszystkie mecze rozgrywano bez udziału publiczności.