Szejk Mansour ma opłacić koszty przelotu i transportu kibiców do Porto, gdzie odbędzie się finał, w którym 29 maja Manchester City zmierzy się z Chelsea.
Na stadionie będzie mogło pojawić się po 6 tysięcy kibiców Manchesteru City i Chelsea.
Szejk Mansour ogłosił, że osobiście pokryje koszty podróży na finał "kilku tysięcy fanów", którzy udają się tam w ramach oficjalnego wyjazdu organizowanego przez klub.
Manchester City zapewnił już sobie tytuł mistrza Anglii w kończącym się sezonie.
Finał Ligi Mistrzów miał odbyć się na stadionie w Stambule, ale presja angielskich klubów uczestniczących w finale sprawiła, że UEFA zmieniła organizatora, ponieważ Turcja znajduje się na brytyjskiej "czerwonej liście" krajów z wysokim zagrożeniem epidemicznym.
Szejk Mansour stwierdził, że chce, aby "jak najwięcej fanów miało możliwość uczestnictwa" w wyjątkowym wydarzeniu, jakim jest dla klubu finał Ligi Mistrzów.
Prezes Manchesteru City, Khaldoon Al Mubarak stwierdził, że dzięki inicjatywie "jego wysokości większość fanów będzie mogło skupić się na cieszeniu się meczem, zamiast martwić się o koszty podróży".