Reklama

Mundial w Katarze: Francuzi zdjęli klątwę mistrzów świata

Obrońcy tytułu już po dwóch meczach zapewnili sobie awans do 1/8 finału. Są pierwszym mistrzem od 2006 roku, który na kolejnym mundialu wyszedł z grupy.
Kylian Mbappe w meczu z Danią zdobył dwa gole

Kylian Mbappe w meczu z Danią zdobył dwa gole

Foto: PAP/EPA

Poprzednim byli Brazylijczycy. Po triumfie w Korei i Japonii (2002) pojechali do Niemiec bronić tytułu, wygrali wszystkie spotkania w grupie (z Chorwacją, Australią i Japonią), potem rozbili Ghanę, ale w ćwierćfinale na drodze stanęła im Francja.

Później z mistrzami było już tylko gorzej. Z grupy nie wyszli Włosi (w 2010 roku), Hiszpanie (2014) i Niemcy (2018). Jeśli dodać do tego wpadkę Francuzów z 2002 roku, okaże się, że w XXI wieku tylko dwóm mistrzom udało sie awansować do fazy pucharowej.

Ambicje Trójkolorowych sięgają jednak o wiele dalej. Choć jeszcze przed mundialem stracili przez kontuzje dwóch kluczowych zawodników, którzy prowadzili ich do tytułu w Rosji – N’Golo Kante i Paula Pogbę, a już w Katarze z gry wypadł zdobywca Złotej Piłki Karim Benzema, szybko pokazali, że są w stanie dokonać kolejnego przełomu – zostać pierwszym od 60 lat zespołem, który obroni mistrzostwo (ostatnim byli Brazylijczycy).

– Jesteśmy silni, chcemy robić wielkie rzeczy – powiedział trener Didier Deschamps po zwycięstwie 2:1 nad Duńczykami po bramkach Kyliana Mbappe.

Czytaj więcej

Show Mbappe, Francja już z awansem
Reklama
Reklama

Gwiazdor Paris Saint-Germain strzelił szóstego i siódmego gola w swoim dziewiątym mundialowym meczu. W wieku 23 lat ma już więcej trafień w mistrzostwach świata niż Thierry Henry (6), który był na czterech turniejach.

„L’Equipe” uważa, że brak Benzemy wpłynął na mistrzów świata korzystnie. „Francja czuje się bardziej wyzwolona” – pisze dziennik. „Najmłodsi lub najmniej doświadczeni, czasem onieśmieleni obecnością Benzemy, zachowują się swobodniej".

Gazeta przekonuje, że wygranymi tej sytuacji są także Olivier Giroud, który zyskał miejsce w ataku, i Mbappe, który nie musi się z nikim dzielić rolą lidera drużyny.

Francja jako pierwsza zagwarantowała sobie awans do fazy pucharowej. Tylko katastrofa może sprawić, że nie wygra grupy. Musiałaby w ostatniej kolejce przegrać wysoko z Tunezją, a Australia pokonać Danię.

To scenariusz science fiction, zwłaszcza że Francuzi obiecują, że do spotkania z Tunezyjczykami podejdą poważnie, choć zmiany w składzie zapewne będą, bo Deschamps dysponuje wyrównaną i bogatą w talenty kadrą.

Postawa Francji nie jest dobrą informacją dla zespołu, który zmierzy się z nią w 1/8 finału. A przed tym wyzwaniem będzie musiała stanąć któraś z ekip z polskiej grupy, może nawet Polacy – jeśli awansują z drugiej pozycji.

Reklama
Reklama

Mecz Francji z Danią był debiutem na tych mistrzostwach polskiej ekipy sędziowskiej z Szymonem Marciniakiem na czele. Wszyscy spisali się bez zarzutu, więc ich szanse na prowadzenie w Katarze meczów o dużo wyższą stawkę mocno wzrosły.

Piłka nożna
Był nadzieją polskiej piłki, podniósł się po ciężkich kontuzjach. Czy Jakub Moder zbawi kadrę?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Piłka nożna
Jan Urban ogłosił powołania na baraże. Jest Oskar Pietuszewski
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama