Igrzyska Olimpijskie w Paryżu zostały otworzone w piątek. Kilka elementów kilkugodzinnego wydarzenia wzbudziło kontrowersje. Część widzów za niesmaczny uznała fragment, gdy metalowy zespół Gojira wraz ze śpiewaczką operową Mariną Viotti wykonał francuską pieśń rewolucyjną "Ah! ça ira" - podczas występu w oknach budynku pojawiły się reprezentujące straconą na gilotynie Marię Antoninę kobiety, trzymające w rękach swe "odcięte" głowy.

"Ostatnia wieczerza" na otwarciu igrzysk w Paryżu

Najwięcej kontrowersji wywołał fragment, który przypominał ostatnią wieczerzę, czyli wieczerzę paschalną Jezusa Chrystusa z apostołami, która odbyła się wieczorem przed aresztowaniem Jezusa, przedstawioną na słynnym obrazie przez Leonarda da Vinci. W Paryżu podczas omawianego segmentu na scenie wystąpili drag queen (mężczyźni, którzy za pomocą mocnego makijażu, efektownej fryzury i ubrania grają kobiety), transpłciowy model oraz nagi piosenkarz ucharakteryzowany na greckiego boga płodności, Dionizosa. Na scenie było także dziecko. Znajdująca się w centrum kobieta w sukience z dużym dekoltem miała na głowie koronę, która mogła przypominać aureolę, jaką wokół głowy Jezusa często odwzorowują artyści przedstawiając temat ostatniej wieczerzy.

Krytycznie na temat tego elementu otwarcia igrzysk odniosła się m.in. Konferencja Episkopatu Francji, która w sobotę oceniła, że ceremonia zawierała sceny szyderstwa z chrześcijaństwa. Również arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, napisał w mediach społecznościowych, że doszło do szyderstwa z ostatniej wieczerzy.

Czytaj więcej

TVP zawiesza Przemysława Babiarza. Nie skomentuje igrzysk w Paryżu

Protest arcybiskupa po ceremonii otwarcia igrzysk z udziałem drag queen

Część komentatorów twierdziła, że scena z otwarcia igrzysk w Paryżu przywodziła na myśl ucztę Dionizosa, a nie ostatnią wieczerzę, co miało być ukłonem w stronę greckich korzeni zawodów. "Do wszystkich chrześcijan na świecie, którzy oglądają ceremonię Paryż 2024 i poczuli się urażeni tą parodią Ostatniej Wieczerzy w wykonaniu drag queen: wiedzcie, że to nie Francja przemawia, lecz lewicowa mniejszość, gotowa na każdą prowokację" - napisała w mediach społecznościowych francuska europosłanka Marion Maréchal.

Arcybiskup Malty Charles Scicluna złożył w związku z fragmentem ceremonii otwarcia igrzysk oficjalną skargę do ambasadora Francji na Malcie i wezwał innych do naśladowania swego kroku. W piśmie zaprotestował przeciwko "zniewadze pod adresem chrześcijan podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024, kiedy grupa drag queen sparodiowała Ostatnią Wieczerzę Jezusa".

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Co łączy ceremonię otwarcia igrzysk w Paryżu, Le Pen, Trumpa i Dugina?

Paryż 2024. Organizatorzy igrzysk odpierają zarzuty

W niedzielę organizatorzy wystosowali przeprosiny pod adresem katolików i przedstawicieli innych wyzwań, oburzonych sceną z otwarcia. - Oczywiście nigdy nie było intencji okazanie braku szacunku jakiejkolwiek grupie religijnej. (Ceremonia otwarcia - red.) starała się świętować tolerancję społeczności - powiedziała na konferencji prasowej Anne Descamps, rzeczniczka igrzysk w Paryżu. - Uważamy, że ta ambicja została spełniona. Jeżeli ludzie poczuli się w jakikolwiek sposób urażeni, jest nam naprawdę przykro - dodała.

Głos w sprawie zabrał też Thomas Jolly, dyrektor artystyczny oraz pomysłodawca ceremonii otwarcia igrzysk w Paryżu. Zadeklarował on, że celem organizatorów nie było występowanie przeciw religii. - Chcieliśmy mówić o różnorodności. Rożnorodność oznacza bycie razem. Chcieliśmy włączyć wszystkich, po prostu - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.