Reklama

Grand Prix Kanady 2011 - Mikołaj Sokół o wyścigu

Na początku czerwca kierowcy Formuły 1 tradycyjnie zjeżdżają do Montrealu, gdzie walczą o punkty na specyficznym torze, położonym na wyspie Notre Dame, usypanej pośrodku rzeki Św. Wawrzyńca

Aktualizacja: 09.06.2012 13:34 Publikacja: 09.06.2012 13:20

Kamui Kobayashi na torze w Montrealu

Kamui Kobayashi na torze w Montrealu

Foto: AFP

Nawierzchnia rzadko używanej pętli jest zabójcza dla opon, a ciasne zakręty po długich prostych testują wytrzymałość hamulców. Polskim kibicom Grand Prix Kanady kojarzy się przede wszystkim z jedynym triumfem Roberta Kubicy w Formule 1, który krakowski zawodnik odniósł za kierownicą BMW Sauber w sezonie 2008 – rok po dramatycznie wyglądającej kraksie, do której doszło na tym samym torze. Obiekt w Montrealu ma jednak dwóch swoich bohaterów: Lewisa Hamiltona i Michaela Schumachera.

Ten pierwszy w czterech startach na wyspie Notre Dame trzy razy zdobył pole position i odniósł dwa zwycięstwa – w tym swoje pierwsze w Formule 1, w sezonie 2007. „Schumi" startował tu siedemnaście razy i wygrał aż siedmiokrotnie, a na podium stawał w sumie aż 12 razy. Poza miłymi wspomnieniami z Montrealu, obu kierowców łączy coś jeszcze. Żaden z nich w tym sezonie nie wygrał jeszcze wyścigu, choć na najwyższym stopniu podium stawali ich zespołowi koledzy: Jenson Button z McLarena i Nico Rosberg z Mercedesa.

W pierwszych sześciu Grand Prix za każdym razem triumfował inny kierowca i wiele wskazuje na to, że ten rekord może zostać w Kanadzie poprawiony. Hamilton uzyskiwał najlepsze czasy w obu piątkowych sesjach treningowych, a Schumacher może wykorzystać przewagę, jaką na długich prostych kanadyjskiego toru dawać będzie mu stosowany przez Mercedesa „podwójny" system DRS, zmniejszający opór obu skrzydeł. W przeciwieństwie do poprzedniego wyścigu, nad Niemcem nie wisi już karne przesunięcie do tyłu na polach startowych za wcześniejsze przewinienie – dwa tygodnie temu w Monako „Schumi" wygrał kwalifikacje, ale po uwzględnieniu kary za spowodowanie kolizji w GP Hiszpanii startował z szóstego pola i nie odegrał w wyścigu żadnej roli.

W Kanadzie może być inaczej – Schumacher co prawda ukończył piątkowe jazdy z siódmym czasem, ale zdaniem kierowcy prawdziwy potencjał Mercedesa jest większy. – Po południu miało padać, więc w porannej sesji chcieliśmy sprawdzić oba rodzaje opon – tłumaczył Niemiec. – Po południu nie mieliśmy więc świeżych kompletów ogumienia i klasyfikacja nie odzwierciedla prawdziwego układu sił. Deszcz tym razem oszczędził kierowców i rozpadało się dopiero godzinę po zakończeniu treningu. Aura spełniła oczekiwania zespołów McLaren i Ferrari, które nie przestraszyły się deszczowych prognoz i nie próbowały wykonać całej zaplanowanej pracy podczas pierwszej sesji. Zaoszczędzone komplety opon z pewnością pomogły Hamiltonowi oraz Fernando Alonso i Felipe Massie, sprawdzającym nową konfigurację wydechu, zająć pierwsze trzy miejsca w popołudniowym treningu.

Różnice w czołówce były jednak niewielkie (czternasty w zestawieniu Romain Grosjean stracił do najlepszych niewiele ponad sekundę), co zwiastuje zaciętą walkę o najlepsze pozycje startowe w sobotę oraz o zwycięstwo i punkty w niedzielnym wyścigu. W tym sezonie zdążyliśmy się już przekonać, że możliwe jest każde rozwiązanie i, co podkreśla zresztą Mark Webber z Red Bulla, w tej chwili nie da się przeprowadzić wyraźnego podziału na zespoły czołówki i środka stawki.

Reklama
Reklama

Swoje dni miały już Williams czy Sauber, a w teoretycznie najlepszych ekipach mamy wspomnianych wcześniej dwóch kierowców, którym bardzo zależy na odniesieniu pierwszego w tym sezonie triumfu. Nie jest wykluczone, że w niedzielę rekord w liczbie różnych zwycięzców w pierwszych wyścigach sezonu zostanie poprawiony.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama