Reklama

Sami zadbali o swoje sprawy

TVP we wrześniu 2016 roku pokaże na żywo igrzyska paraolimpijskie w Rio. To efekt nacisku niepełnosprawnych sportowców.

Publikacja: 03.05.2015 21:40

Natalia Partyka

Natalia Partyka

Foto: Fotorzepa/Krzysztof Łokaj

Paraolimpijczycy będą rywalizować na tych samych obiektach, co wcześniej sportowcy pełnosprawni. W programie pojawią się pierwszy raz triatlon i kajakarstwo. Centrum Informacji TVP potwierdza: „Przygotowujemy się do relacjonowania na żywo najpopularniejszych dyscyplin z udziałem reprezentantów Polski".

Zdaniem Łukasza Szeligi, wiceprezesa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego i szefa Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych Start, to decyzja przełomowa. – Cieszę się, że TVP nie popełni tego błędu, co w 2012 roku w Londynie. Wtedy brak transmisji z igrzysk paraolimpijskich wywołał wręcz ogólnonarodową debatę – mówi Szeliga „Rzeczpospolitej".

Polacy zdobyli w Londynie 36 medali, w tym 14 złotych, kończąc rywalizację na dziewiątym miejscu. Mistrzami paraolimpijskimi zostali m.in. skoczek wzwyż Maciej Lepiato, pływaczka Joanna Mendak i pingpongistka Natalia Partyka. Mimo to TVP nie nadawała relacji na żywo, a krótkie meldunki przygotowywały początkowo dwie osoby: dziennikarz i operator.

Na żywo TVP nie pokazywała dotąd żadnych igrzysk paraolimpijskich. Podczas ubiegłorocznych zimowych w Soczi transmitowała co prawda ceremonię otwarcia, ale później skupiła się na krótkich kronikach.

Budziło to protesty niepełnosprawnych sportowców, dla których transmisje są istotne z uwagi na walkę o sponsorów. – Nasz sport jest często droższy, bo potrzebujemy sprzętu na indywidualne zamówienie – tłumaczy Łukasz Szeliga, który mimo utraty nogi uprawia narciarstwo alpejskie.

– Mazurek Dąbrowskiego dla niepełnosprawnych i pełnosprawnych brzmi tak samo, by go wysłuchać, trzeba włożyć tyle samo pracy – mówi Marcin Ryszka, paraolimpijczyk z Londynu i trzykrotny mistrz świata w pływaniu osób niewidomych. Jest on menedżerem stowarzyszenia „Nie widzę przeszkód" i pomysłodawcą akcji „Pokażcie nas w Rio".

W jej ramach pod koniec kwietnia odbyła się w Krakowie konferencja, podczas której zaprezentowano występy polskich niepełnosprawnych sportowców z profesjonalnym komentarzem. – Chcieliśmy pokazać, że sport niepełnosprawnych potrafi wzbudzić prawdziwe emocje – mówi Ryszka.

Reklama
Reklama

Komentatorami byli znani dziennikarze TVP. – Można powiedzieć, że sportowcy niepełnosprawni sami wywalczyli transmisje z Rio – mówi jeden z nich, Przemysław Babiarz.

Wpływ na decyzję TVP mogły mieć też wyniki badań ankietowych. Z sondażu na zlecenie firmy Renault, która wspiera paraolimpijczyków, wynika, że 45 proc. Polaków chce zobaczyć paraolimpiadę w Rio.

TVP chce postawić na sporty, w których odnosimy największe sukcesy, czyli lekkoatletykę, pływanie, kolarstwo, podnoszenie ciężarów i szermierkę. Ale nie wiadomo, czy organizatorzy zagwarantują stuprocentową produkcję sygnału telewizyjnego. Zdaniem Łukasza Szeligi można się natomiast nie martwić o widownię przed telewizorami. – Paraolimpijczycy reprezentują 5-milionową grupę Polaków, którzy mają orzeczoną niepełnosprawność. To grupa, która będzie chciała oglądać swoich reprezentantów – podsumowuje.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama