Nie posłuchał polecenia i wygrał

Po trzech pechowych wyścigach Lewis Hamilton odniósł wspaniałe zwycięstwo w Grand Prix Włoch.

Publikacja: 07.09.2014 22:34

Lewis Hamilton był w niedzielę dużo szybszy od rywali

Lewis Hamilton był w niedzielę dużo szybszy od rywali

Foto: AFP

Mikołaj Sokół z Monzy

Brytyjczyk nie pozostawił złudzeń co do tego, który kierowca Mercedesa jest na Monzy szybszy. Pierwszy raz od majowej Grand Prix Hiszpanii zdobył pole position, a przed odniesieniem szóstego zwycięstwa w sezonie nie powstrzymały go nawet kłopoty na starcie (na dojeździe do pierwszego zakrętu, przez kłopoty techniczne, Hamilton stracił trzy pozycje).

Nico Rosberg objął prowadzenie, ale jego zespołowy partner nie zamierzał się poddawać i po dziesięciu okrążeniach jechał już na drugiej pozycji. Lider miał nad nim trzy sekundy przewagi, ale powoli tracił grunt pod kołami: jeszcze przed zmianą opon popełnił błąd przy hamowaniu do pierwszej szykany i musiał pojechać na wprost. Slalom między blokami styropianu kosztował go półtorej sekundy, ale nie oznaczał utraty pozycji.

Po obowiązkowej zmianie opon Hamiltonowi polecono, aby oszczędzał ogumienie i szykował się do przeprowadzenia decydującego ataku w końcówce wyścigu. – Powiedziano mi, żebym trzymał się 2,5 sekundy z tyłu, ale nie posłuchałem – wyznał Anglik po wyścigu. To była kluczowa decyzja, bo Rosberg nie wytrzymał napięcia i popełnił kolejny błąd w pierwszej szykanie, oddając prowadzenie.

– Lewis szybko się zbliżał, musiałem podkręcić tempo – relacjonował lider mistrzostw świata. – Niestety, popełniłem błąd. Hamowanie na Monzy jest trudne, bo jeździmy z niskim poziomem docisku. To nie jest wymówka, tylko stwierdzenie faktu.

Na najszybszym torze zespoły kładą nacisk na prędkość maksymalną – w tym sezonie przekroczono 360 km/godz. – a niski opór oznacza niski docisk. Przy hamowaniu i w zakrętach samochód Formuły 1 z takimi ustawieniami jest pozbawiony jednej ze swoich podstawowych cech: przyczepności aerodynamicznej przyklejającej go do toru. Najdrobniejszy błąd przy hamowaniu kończy się oddaniem pozycji, wycieczką na pobocze albo – jak w przypadku Niemca – jednym i drugim.

Trzecią lokatę zajął Felipe Massa, który po ośmiu sezonach startów w Ferrari przeniósł się do Williamsa. Było to jego pierwsze podium w nowych barwach.

Po zwycięstwie Hamiltona różnica w punktacji między kierowcami Mercedesa spadła do 22 punktów. Kolejne dwie pozycje zajmują Daniel Ricciardo i Valtteri Bottas, którzy także popisali się wspaniałą jazdą na Monzy. Po starcie obaj wypadli poza pierwszą dziesiątkę, ale na mecie zajęli odpowiednio piąte i czwarte miejsce. Kolejny wyścig za dwa tygodnie na ulicach Singapuru.

W wyścigu Porsche Supercup wicelider punktacji Kuba Giermaziak zajął czwarte miejsce, tuż za liderem Earlem Bamberem. Decydujące starcie odbędzie się za dwa miesiące w USA, gdzie kierowcy powalczą w dwóch wyścigach. Giermaziak traci do rywala zaledwie pięć punktów.

Wyniki Grand Prix Włoch:

1. L. Hamilton (Wlk. Brytania, Mercedes) 1:19.10,236

2. N. Rosberg (Niemcy, Mercedes) strata 3,175 sekundy;

3. F. Massa (Brazylia, Williams Mercedes) strata 25,026 sekundy.

Klasyfikacja generalna kierowców:

1. Rosberg 238 pkt;

2. Hamilton 216;

3. D. Ricciardo (Red Bull Renault) 166.

Klasyfikacja generalna konstruktorów:

1. Mercedes 454 pkt;

2. Red Bull Renault 272;

3. Williams Mercedes 177.

Mikołaj Sokół z Monzy

Brytyjczyk nie pozostawił złudzeń co do tego, który kierowca Mercedesa jest na Monzy szybszy. Pierwszy raz od majowej Grand Prix Hiszpanii zdobył pole position, a przed odniesieniem szóstego zwycięstwa w sezonie nie powstrzymały go nawet kłopoty na starcie (na dojeździe do pierwszego zakrętu, przez kłopoty techniczne, Hamilton stracił trzy pozycje).

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Sport
Sportowcy spotkali się z Andrzejem Dudą. Chodzi o ustawę o sporcie
Sport
Czy Andrzej Duda podpisze nowelizację ustawy o sporcie? Jest apel do prezydenta
Sport
Dlaczego Kirsty Coventry wygrała wybory i będzie pierwszą kobietą na czele MKOl?
Sport
Długi cień Thomasa Bacha. Kirsty Coventry nową przewodniczącą MKOl
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
SPORT I POLITYKA
Wybory w MKOl. Czy Rosjanie i Chińczycy wybiorą następcę Bacha?