Reklama

Szczepłek: Kadra bez niespodzianek

W 35-osobowej, szerokiej kadrze na mistrzostwa świata w Rosji znaleźli się prawie wszyscy, których się tu spodziewaliśmy. To dzisiaj najlepsi polscy piłkarze.

Publikacja: 11.05.2018 12:51

Szczepłek: Kadra bez niespodzianek

Foto: Fotorzepa/Andrzej Bogacz

Adam Nawałka postawił na zawodników sprawdzonych, nie pominął nikogo, kogo nieobecność mogłaby zepsuć atmosferę. Ten błąd popełniali w przeszłości Jerzy Engel i Paweł Janas. 

Trener zawierzył graczom z klubów zagranicznych. Tylko jedenastu występuje w klubach ekstraklasy. Zaufał dwóm zawodnikom, leczącym w ostatnich tygodniach kontuzje: Jakubowi Błaszczykowskiemu i Maciejowi Makuszewskiemu. Błaszczykowski był w podobnej sytuacji przed Euro we Francji, przygotowywał się innym rytmem niż zdrowi koledzy, a na turnieju okazał się najlepszym z Polaków. 

Zaufaniem obdarzył też Jana Bednarka, który po wyjeździe z Polski przez ponad pół roku był rezerwowym w Southampton i dopiero niedawno wyszedł na boisko. Nieobecność Jakuba Świerczoka i Tarasa Romanczuka nie jest niespodzianką. Nie jest nią także obecność Krzysztofa Piątka, jednego z najlepszych napastników w ekstraklasie. Widać, że trener ceni go wyżej niż Jarosława Niezgodę. Cracovia Piątka broni się przed spadkiem, a Legia Niezgody walczy o mistrzostwo Polski. 

Być może największą niespodziankę jest powołanie do szerokiej kadry Sebastiana Szymańskiego, bodaj najzdolniejszego, zawodnika Legii, który wczoraj skończył 19 lat. 

Osobiście żałuję, że Adam Nawałka nie wyróżnił powołaniem Arkadiusza Malarza, najlepszego bramkarza ekstraklasy, bez którego nie byłoby sukcesów Legii. Trener wolał Bartosza Białkowskiego, który rozegrał w kadrze 45 minut i Łukasza Skorupskiego, który jest rezerwowym. Tyle, że grzeje ławkę w AS Roma. Nawałka ma słabość do piłki włoskiej. Reprezentacji tego kraju zabraknie na mundialu, ale w kadrze Polski znalazło się aż dziewięciu zawodników klubów włoskich. 

Reklama
Reklama

Być może gra we Włoszech miała też wpływ na powołanie Pawła Dawidowicza, który w reprezentacji wystąpił raz, jesienią 2015 roku i przebywał na boisku przez cztery minuty. Szymon Żurkowski, Sebastian Szymański i Krzysztof Piątek jeszcze w pierwszej reprezentacji Polski nie zagrali.  

Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem
Piłka nożna
Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama