Reklama

Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki

Senegal, decyzją Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), stracił tytuł piłkarskiego mistrza Afryki, po tym jak wynik wygranego przez reprezentację tego kraju finału Pucharu Narodu Afryki z Marokiem (1:0 po dogrywce) zweryfikowano jako walkower 0:3.
18 stycznia mistrzem Afryki został Senegal. Od 17 marca jest nim Maroko

18 stycznia mistrzem Afryki został Senegal. Od 17 marca jest nim Maroko

Foto: REUTERS

Decyzja CAF oznacza, że piłkarskim mistrzem Afryki został gospodarz tegorocznego Pucharu Narodów Afryki, Maroko, które na boisku musiało uznać wyższość drużyny „Lwów Terangi”.

Dlaczego CAF uznała, że Maroko wygrało finał Pucharu Narodów Afryki walkowerem?

CAF uznała, że Senegal oddał mecz rozgrywany 18 stycznia w Rabacie, stolicy Maroka, walkowerem, ponieważ piłkarze reprezentacji Senegalu pod koniec regulaminowego czasu gry zeszli z murawy, po tym jak przeciwko ich drużynie odgwizdany został przez sędziego rzut karny. Zawodnicy Senegalu wrócili na murawę dopiero po 14 minutach, a Maroko nie wykorzystało przyznanego tej drużynie karnego. Ostatecznie, po dogrywce, lepsze okazały się „Lwy Terangi”, które wygrały 1:0 po golu Pape Gueye'a.

Czytaj więcej

Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego

Senegalska Federacja Piłkarska (SFF) po decyzji CAF zapowiada, że odwoła się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, domagając się zmiany wtorkowej decyzji afrykańskiej federacji piłkarskiej.

– To parodia sprawiedliwości, decyzja nie jest oparta absolutnie na niczym. Nie ma podstawy prawnej – mówił Abdoulaye Seydou Sow, sekretarz generalny Senegalskiej Federacji Piłkarskiej w rozmowie z państwowym nadawcą RTS1. Sow zarzucił też, że orzekający w sprawie Senegalu „wykonywał polecenia”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Mandela po tych golach płakał ze szczęścia. Wielki powrót RPA

– Nie ustąpimy. Senegalczycy nie powinni mieć wątpliwości. Prawda jest po stronie Senegalu, prawo jest po stronie Senegalu – mówił też, dodając że to Trybunał Arbitrażowy w Lozannie wyda w tej sprawie ostateczną decyzję. 

Dzięki decyzji CAF Maroko – przynajmniej na razie – może po raz drugi w historii cieszyć się z tytułu piłkarskiego mistrza Afryki. Poprzedni tytuł Marokańczycy zdobyli 50 lat temu. 

Marokańska Federacja Piłkarska uznała decyzję CAF i podkreśliła w wydanym oświadczeniu, że jej odwołanie od wyniku finału miało na celu wyłącznie właściwe zastosowanie regulaminu rozgrywek. „Federacja podtrzymuje swoje zobowiązanie do poszanowania zasad, zachowania jasności reguł rywalizacji i utrzymania stabilności afrykańskich rozgrywek (piłkarskich)” – czytamy w oświadczeniu. 

CAF, rozpatrując sprawę, orzekła że zachowanie reprezentacji Senegalu „wypełniało znamiona czynów opisanych w artykułach 82 i 84 Regulaminu Pucharu Narodów Afryki”.

Stanowią one, że jeśli „z jakiegokolwiek powodu drużyna odmówi gry lub zejdzie z murawy przed zakończeniem meczu bez zgody sędziego, powinna zostać uznana za przegraną”. 

Reklama
Reklama

Senegalczycy protestowali przeciwko przyznaniu karnego po tym, jak sędzia długo dokonywał analizy VAR

Senegalczycy zeszli z murawy pod koniec finałowego meczu w proteście przeciwko decyzji sędziego z Konga Jeana-Jacquesa Ndali, który po analizie VAR przyznał karnego gospodarzom. Sędzia bardzo długo nie podejmował decyzji, a sporną sytuację analizował otoczony przez piłkarzy obu drużyn. Gdy zdecydował o przyznaniu Maroku karnego, trener Senegalu Pape Bouna Thiaw nakazał piłkarzom zejście z boiska. 

Do powrotu na murawę Senegalczyków skłonił największy gwiazdor tej drużyny, skrzydłowy Sadio Mane. Gdy mecz wznowiono, Brahim Diaz z Maroka nie wykorzystał karnego (jego strzał obronił Edouard Mendy). 

CAF utrzymała karę 100 tysięcy dolarów nałożoną na Maroko i jego reprezentację za próby wpłynięcia na decyzję sędziego podczas analizy VAR. 

Piłka nożna
Liga Mistrzów. W Lizbonie wierzą w cuda, Real i PSG pokazały moc
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Afera bukmacherska w polskim futbolu. Dlaczego piłkarze nie mogą się czuć bezkarni
Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama