Reklama

Afera w polskiej piłce. Grali u bukmachera, mieli obstawiać nawet mecze ze swoim udziałem

PZPN poinformował, że prowadzi postępowanie przeciwko pięciu zawodnikom z klubów szczebla centralnego. Mieli obstawić u bukmachera aż 5422 mecze.
Afera w polskiej piłce. Grali u bukmachera, mieli obstawiać nawet mecze ze swoim udziałem

Foto: PAP/Marian Zubrzycki

Na razie komunikat jest lakoniczny i nie podaje ani nazwisk, ani klubów, ani nawet ligi, w której występują podejrzani piłkarze. Wiadomo, że chodzi o graczy ze „szczebla centralnego”, czyli z PKO BP Ekstraklasy, Betclic 1. Ligi lub Betclic 2. Ligi, i że obstawili w sumie ponad 5400 spotkań.

Postępowanie toczy się przeciwko wszystkim pięciu zawodnikom, o których wspomina komunikat, ale na dwóch z nich ciążą poważniejsze zarzuty, bo wobec nich zdecydowano się na nałożenie zakazu udziału w meczach mistrzowskich i pucharowych.

Co grozi piłkarzom, którzy obstawiali mecze u bukmachera?

Być może to oni obstawili 69 spotkań ze swoim udziałem, bo i takie przestępstwa sprawdza związek. W tym przypadku PZPN bada również wątek tzw. match-fixingu, czyli wpływania na wynik lub przebieg spotkania w związku z zakładami bukmacherskimi.

Czytaj więcej

Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?

Jak podkreśla PZPN: „każda ze spraw prowadzona jest odrębnie, a kary będą wymierzane z uwzględnieniem rodzaju i zakresu naruszeń”. Związek przypomina też, że za udział w zakładach bukmacherskich objętych zakazem, zawieranych w kraju lub za granicą, zgodnie z art. 80 ust. 1 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN może zostać orzeczona kara pieniężna od 1000 zł w górę, zawieszenie lub pozbawienie licencji czy czasowy zakaz udziału we wszelkiej działalności związanej z piłką nożną.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kibice Wisły niewpuszczeni na stadion, mecz odwołany. UOKiK nie pomoże?

Pod koniec sierpnia zawieszony został bramkarz drugoligowego Sokoła Kleczew Sebastian Szabłowski. Zawodnik wystąpił w przegranym 1:2 meczu z Rekordem Bielsko-Biała, w którym do przerwy puścił dwie bramki (przy drugim golu nieatakowany podał piłkę rywalowi), a na takie zdarzenie odnotowano podejrzanie dużo zakładów na rynkach azjatyckich. Bramkarz zaprzecza zarzutom i twierdzi, że jest niewinny.

Piłka nożna
Barcelona wybiera prezesa. Gra o przyszłość Roberta Lewandowskiego
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Piłka nożna
Wojna USA i Izraela z Iranem komplikuje organizację mundialu w USA
Piłka nożna
Tyle zapłacimy za bilety na mecz Polska-Albania. Sprzedaż już ruszyła
Piłka nożna
Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama