Na razie komunikat jest lakoniczny i nie podaje ani nazwisk, ani klubów, ani nawet ligi, w której występują podejrzani piłkarze. Wiadomo, że chodzi o graczy ze „szczebla centralnego”, czyli z PKO BP Ekstraklasy, Betclic 1. Ligi lub Betclic 2. Ligi, i że obstawili w sumie ponad 5400 spotkań.
Postępowanie toczy się przeciwko wszystkim pięciu zawodnikom, o których wspomina komunikat, ale na dwóch z nich ciążą poważniejsze zarzuty, bo wobec nich zdecydowano się na nałożenie zakazu udziału w meczach mistrzowskich i pucharowych.
Co grozi piłkarzom, którzy obstawiali mecze u bukmachera?
Być może to oni obstawili 69 spotkań ze swoim udziałem, bo i takie przestępstwa sprawdza związek. W tym przypadku PZPN bada również wątek tzw. match-fixingu, czyli wpływania na wynik lub przebieg spotkania w związku z zakładami bukmacherskimi.
Czytaj więcej
Śląsk nie chciał wpuścić na trybuny kibiców Wisły, więc prezes krakowskiego klubu Jarosław Królewski zapowiedział, że jego piłkarze w sobotnim mecz...
Jak podkreśla PZPN: „każda ze spraw prowadzona jest odrębnie, a kary będą wymierzane z uwzględnieniem rodzaju i zakresu naruszeń”. Związek przypomina też, że za udział w zakładach bukmacherskich objętych zakazem, zawieranych w kraju lub za granicą, zgodnie z art. 80 ust. 1 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN może zostać orzeczona kara pieniężna od 1000 zł w górę, zawieszenie lub pozbawienie licencji czy czasowy zakaz udziału we wszelkiej działalności związanej z piłką nożną.