Fenerbahce przegrywało już 0:3 w wyjazdowym meczu, ale zdołało odrobić część strat i — m.in. dzięki asyście Szymańskiego — po porażce 2:3 nadal może liczyć na awans do półfinału.
LKE: Sebastian Szymański asystował przy golu w 74. minucie
Grecy wyszli na prowadzenie już w 8. minucie dzięki golowi Konstantinosa Fortounisa. Na 2:0 podwyższył Stevan Jovetić, a w 57. minucie trzeciego gola dla drużyny z Pireusu strzelił Chiquinho.
Wtedy jednak do pracy wzięli się Turcy. W 68. minucie zdobyli pierwszego gola dzięki wykorzystanemu przez Dusana Tadicia rzutowi karnemu.
Finał Ligi Konferencji zaplanowano na 29 maja
Sześć minut później Sebastian Szymański zagrał do Irfana Cana Kahveciego, który zdobył kontaktową bramkę. Fenerbahce nie zdołało wprawdzie wyrównać, ale jednobramkową stratę będzie mogło odrobić w rewanżowym meczu w Stambule.
LKE: Michał Skóraś kontra Tomasz Kędziora. Górą Club Brugge
W ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy zagrali też dwaj inni Polacy — w meczu Club Brugge z PAOK Saloniki naprzeciwko siebie stanęli Michał Skóraś (Club Brugge) i Tomasz Kędziora (PAOK), którzy znają się z czasów wspólnej gry dla Lecha Poznań (w 2022 roku). Więcej powodów do zadowolenia ma po meczu skrzydłowy — Club Brugge wygrał 1:0 po golu Hugo Vetlesena. Belgowie powinni byli wygrać wyżej, ale w 79. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Igor Tiago.
O półfinał Ligi Konferencji Europy gra też Aston Villa Matty'ego Casha. Obrońca reprezentacji Polski nie zagrał jednak w wygranym przez jego drużynę 2:1 meczu z Lille z powodu kontuzji.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Rewanże zostaną rozegrane 18 kwietnia.
Finał Ligi Konferencji zaplanowano na 29 maja.