Sekretarz generalny hiszpańskiego związku piłki nożnej zwrócił się z wnioskiem do UEFA o zawieszenie Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF). Wniosek ten został odrzucony.
RFEF poskarżyła się UEFA, że hiszpański rząd ingeruje w jej sprawy, prowadząc dochodzenie w sprawie Luisa Rubialesa, prezesa organizacji, po tym, jak pocałował Jenni Hermoso po zwycięstwie Hiszpanii po finale mistrzostw świata kobiet.
Statut UEFA mówi, że stowarzyszenia członkowskie powinny zarządzać własnymi sprawami bez wpływu osób trzecich. Żądania RFEF spowodowałyby wykluczenie hiszpańskich klubów i reprezentacji Hiszpanii z europejskich rozgrywek, gdyby UEFA zdecydowała się podjąć działania.
Czytaj więcej
Równouprawnienie za progiem. Nawet najbliżsi współpracownicy odsuwają się od przewodniczącego Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej (RFEF...
Yolanda Diaz, hiszpańska minister pracy, powiedziała, że Rubiales działał z "agresją seksualną", dodając, że jego działania "zostały rozpowszechnione na całym świecie", ale nie są "reprezentatywne dla naszego kraju".
Rubiales działał w sposób, który był "głęboko dyskryminujący" -powiedziała Diaz, dodając, że "ubolewa" nad faktem, że rząd nie zareagował wcześniej na zachowanie Rubialesa.
- Rząd działa bardzo sprawnie, ale myślę, że to godne ubolewania, że to FIFA wprowadziła sankcje, a nie my - powiedziała.
Matka prezesa prowadzi strajk głodowy
Matka Luisa Rubialesa zamknęła się w kościele i ogłosiła strajk głodowy w proteście przeciwko jego "nieludzkiemu traktowaniu".
Rubiales odmówił ustąpienia ze stanowiska, ale został zawieszony przez FIFA.
Oczekiwano, że prezes poda się w piątek do dymisji, ale zamiast tego wygłosił przemówienie, twierdząc, że padł ofiarą polowania na czarownice przez "fałszywe feministki".
Angeles Bejar powiedziała, że jej protest będzie trwał "dopóki nie zostanie znalezione rozwiązanie dla nieludzkiego i krwawego polowania, które prowadzą przeciwko mojemu synowi". W jej ocenie Rubiales nie zasłużył na takie traktowanie.
Czytaj więcej
Wbrew medialnym spekulacjom Luis Rubiales, prezes hiszpańskiej federacji piłkarskiej (RFEF), nie ustąpił ze stanowiska na nadzwyczajnym posiedzeniu...
Bejar pozostała w kościele w rodzinnym mieście Rubialesa w południowej Hiszpanii, Motril, ze swoją siostrą.
- Nie było wykorzystywania seksualnego, ponieważ obie strony wyraziły na to zgodę, czego dowodzą zdjęcia - powiedziała Bejar. Dodała, że zastanawia się, "dlaczego się na nim wyżywają" i co "kryje się za tą całą historią".
- Mój syn nie jest w stanie nikogo skrzywdzić - stwierdziła Bejar.