Reklama

Górnik Zabrze pokonał Stal Mielec 2:1

Stal Mielec przegrała z Górnikiem Zabrze 1:2 (1:0) w ramach 20. kolejki PKO Ekstraklasy. Bramkę na wagę trzech punktów dla drużyny Jana Urbana w 85. minucie zdobył Lukas Podolski - podaje Onet.

Publikacja: 05.02.2022 20:44

Górnik Zabrze pokonał Stal Mielec 2:1

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

mz

W sobotę Stal Mielec podejmowała na własnym stadionie Górnika Zabrze. W trakcie przerwy zimowej mielczanie rozegrali kilka sparingów z zespołami z Bułgarii — pokonali 3:0 Slavię Praga, a także zremisowali z CSKA Sofia 1:1 i z CSKA 1948 Sofia 0:0. Z kolei Górnik w trakcie obozu przygotowawczego zremisował z Levskim Sofia 1:1, Oleksandrią 2:2, Podbeskidziem 1:1 i wygrał z Baltiką Kaliningrad 2:1. Do sobotniego meczu zabrzanie przystąpią jako siódmy zespół w tabeli z dorobkiem 28 punktów.

Górnik w drugiej części sezonu będzie musiał sobie radzić bez dotychczasowej gwiazdy. Klub z Zabrza opuści Jesus Jimenez, który od 2018 roku zdobył dla zabrzan 43 gole i zaliczył 25 asyst. Hiszpan ma trafić do Toronto FC za 650 tysięcy euro. — W letnim oknie transferowym będziemy potrzebowali dużej liczby zawodników. Od teraz musimy szukać zawodników — przyznał trener Urban, który nie ma wielkiego pola manewru.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy groźnymi kontratakami napędzili w pierwszej połowie strachu przyjezdnym. Wynik tuż przed przerwą w doliczonym czasie gry otworzył Grzegorz Tomasiewicz, który pewnie wykorzystał podyktowaną jedenastkę - relacjonuje Onet.

Tuż po przerwie piłkarze Jana Urbana zabrali się do odrabiania strat. W 52. minucie przepiękną bramkę z 16. metra strzelił Bartosz Nowak. Im bliżej końca meczu tym zabrzanie bardziej spychali gospodarzy do głębokiej defensywy. Mimo wszystko wydawało się, że Stal dowiezie remis do końca. Na ich nieszczęście pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięstwo przyjezdnym zapewnił Lukas Podolski. Napastnik Górnika Zabrze zrehabilitował się za fatalne pudło z wcześniejszej akcji i w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy pewnie umieścił futbolówkę w bramce.

To jednak nie był koniec emocji. W 89. minucie Adrian Gryszkiewicz faulował Maksymiliana Sitka i po wideoweryfikacji arbiter podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Do piłki ponownie podszedł Tomasiewicz, ale tym razem jego strzał wybronił Daniel Bielica, tym samym stając się bohaterem zabrzan.

Reklama
Reklama
Piłka nożna
Karim Benzema zmienił klub, Cristiano Ronaldo strajkuje
Piłka nożna
Gorąca zima w Ekstraklasie. Polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko
Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów. Z kim zagrają obrońcy tytułu i reprezentanci Polski?
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu: Polacy kończą turniej bez punktu
Piłka nożna
Posłuchał trenera, został bohaterem. Anatolij Trubin skradł show w Lidze Mistrzów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama