Reklama

Polscy piłkarze szkoleni po hiszpańsku

PZPN podpisał umowę o współpracy z hiszpańską federacją piłkarską. Efekty? Za 15 lat

- Nie da się wszystkiego przenieść na polski grunt. Inny jest klimat, inna mentalność, ale wzory trzeba brać od najlepszych - mówi "Rz" Roman Kosecki, wiceprezes PZPN ds. szkolenia. Kosecki razem ze Zbigniewem Bońkiem, Jerzym Dudkiem i Markiem Koźmińskim na początku lutego przy okazji meczu reprezentacji Polski odwiedzili siedzibę hiszpańskiej federacji.

- Byliśmy pod wrażeniem nowego ośrodka treningowego, Ciudad del Futbol de las Rozas. To prawdziwy dom hiszpańskiego futbolu, z pięknym muzeum, boiskami, odnową biologiczną. Ośrodek pracuje przez cały rok, na zgrupowaniach mieszkają tam wszystkie reprezentacje Hiszpanii, łącznie z tymi juniorskimi. Co ciekawe, niemal wszystkich piłkarzy, którzy tam przyjeżdżają wita sam Vicente del Bosque. Trener, który doprowadził Hiszpanię do triumfu na mistrzostwach świata i Europy w Ciudad del Futbol jest codziennie. To jego normalna praca - mówi Kosecki.

PZPN chce brać z hiszpańskiego wzorca tyle, ile może. Bońkowi i Koseckiemu bardzo spodobało się to, że wszystkie reprezentacje grają tym samym systemem. Piłkarze przygotowywani są do grania dla najważniejszej drużyny w kraju od kiedy tylko trafią pod opiekę trenerów zatrudnionych przez federację. Kilka razy w roku organizowany jest także zjazd szkoleniowców z wszystkich prowincji, którzy dowiadują się, jakie są teraz najnowsze trendy w futbolu i w którą stronę trenerzy powinni pójść w szkoleniu młodzieży.

- Do Hiszpanii będą jeździć także nasi trenerzy. Chcemy zbudować model zbliżony do hiszpańskiego, ale przecież mamy podpisaną umowę także z federacją niemiecką. Na wzór hiszpański zreorganizowałem pracę trenerów drużyn młodzieżowych. Tam liczą się tylko drużyny do lat 17, 19 i 21 oraz ta najważniejsza: pierwsza. Jeden trener opiekuje się dwoma drużynami, ale ma do dyspozycji wielu asystentów. Poza tym w pozostaje w ciągłym kontakcie z Del Bosque. Dobrze, gdyby Waldemar Fornalik kontrolował, co dzieje się w naszych drużynach młodziezowych - mówi Kosecki.

Wraca temat budowy nowej siedziby PZPN. Po odrzuceniu projektu zaakceptowanego przez ekipę Grzegorza Laty, szukaniem nowych ofert zajął się wiceprezes Koźmiński. - Taki ośrodek w okolicach Warszawy to marzenie. W takim domu polskiej piłki wszyscy chcieliby pracować - mówi Kosecki.

Reklama
Reklama

Efektów obecnej działalności PZPN spodziewa się za 15 lat.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama