[link=http://www.rp.pl/artykul/2,292669.html][b]Dlaczego zespół Kubicy ma większe kłopoty z oponami - rozmowa "Rz" z dyrektorem firmy Bridgestone[/b][/link]
[link=http://www.rp.pl/artykul/292682.html][b]Czytaj relację Mikołaja Sokoła z Szanghaju[/b][/link]
[b]Rz: Jak przebiegały piątkowe przygotowania?
Robert Kubica:[/b] Przez kłopoty z balansem bolidu musieliśmy zebrać więcej informacji. Nie było to łatwe, bo poza ograniczeniem czasowym muszę też po malezyjskiej awarii uważać na silnik.
[b]KERS spełnił pokładane nadzieje?[/b]
Dziś nie miał większego wpływu na czasy okrążeń. Mam nadzieję, że pomoże mi w wyścigu. Niestety, cały czas pozostaje problem rozłożenia masy. A niska przyczepność nawierzchni potęguje kłopoty z oponami. Alonso twierdzi, że dobór opon na ten wyścig jest śmieszny...
Ktoś chciał, żeby było zbyt widowiskowo. Te opony średnio się nadają do jazdy, tak samo zresztą jak w Australii. Miękkie za szybko się zużywają, twarde bardzo się ślizgają. Dlatego musimy popracować nad przyczepnością, wtedy opony mniej się zużywają, bo samochód mniej się ślizga.
[b]Czy podwójny dyfuzor ułatwiłby sprawę? [/b]
Samochody z tym urządzeniem lepiej sobie radzą przy gorszej przyczepności, bo mają większy docisk. Dziś mieliśmy większe kłopoty niż w poprzednich wyścigach. Traciliśmy więcej dystansu do czołówki, ale z drugiej strony, na słabo nagumowanym i mało przyczepnym torze to normalne.
W takich warunkach auta z lepszym balansem mają o wiele większą przewagę. Podobnie było w piątek w Australii, a potem radziliśmy sobie już trochę lepiej.
[b]W Melbourne poradziliście sobie ze zbyt szybko zużywającymi się oponami dzięki dobrej strategii. Może tutaj będzie podobnie? [/b]
Gdyby samochód bezpieczeństwa nie wyjechał we właściwym momencie, to nie byłoby już tak wspaniale. Podjęliśmy wtedy pewne ryzyko, zakładając miękkie opony na początek wyścigu. Wtedy przyczepność toru jest mniejsza i łatwiej o granulowanie ogumienia. Generalnie lepiej zostawić miękkie gumy na koniec wyścigu, kiedy nawierzchnia ma większą przyczepność.
W Australii zaryzykowaliśmy i uratował nas samochód bezpieczeństwa, niwelując całą stratę, którą poniosłem, jadąc na miękkich oponach. Tutaj na neutralizację są niewielkie szanse, zatem spodziewam się dość konserwatywnej strategii ze strony większości zespołów.