Pierwszy raz w historii polskiego wyścigu kolarze finiszować będą na Słowacji – w Szczyrbskim Jeziorze. W założeniu etap – rozpoczynający się w Zakopanem – miał promować kandydaturę zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku w Polsce i na Słowacji (gospodarzem miał być Kraków). Tych igrzysk nie zorganizujemy, ale Tour de Pologne po drugiej stronie granicy pozostał.
To będzie jeden z dwóch najtrudniejszych etapów, z pięcioma górskimi premiami i metą na podjeździe w słowackiej stacji narciarskiej. Na końcowym odcinku nachylenie przekracza 15 procent, średnio wynosi 5 procent. Górale mogą się wreszcie wykazać. Na deser dostają jeszcze etap piątkowy, także w Tatrach, ze startem i metą w Bukowinie Tatrzańskiej i aż ośmioma górskimi premiami, m.in. w Zębie i Gliczarowie.