Od 14 lat właśnie zespoły z Krakowa i Gdyni dzielą między siebie mistrzostwo kraju. Wisła to najbardziej utytułowana drużyna w historii polskiej koszykówki – złote medale zdobywała aż 21 razy. Lotos 11-krotnie stawał na najwyższym podium.
Obydwa kluby przystępują do rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy z zamiarem powiększenia tej kolekcji. Z Wisły odeszła wprawdzie jedna z najlepszych środkowych w Europie Białorusinka Jelena Leuczanka, ale pozostał silny trzon zespołu z Australijką Erin Philips, Amerykanką Nicole Powell, reprezentantkami Polski Eweliną Kobryn, Magdaleną Leciejewską i Pauliną Pawlak. Latem krakowski klub pozyskał m.in. Serbkę Mirkę Bjelicę (z Lotosu), Węgierkę Petrę Ujhelyi i Belgijkę Anke De Mondt.
Lotos zaczął od... zatrudnienia trenera. Już w połowie maja dwuletni kontrakt w Gdyni podpisał 31-letni hiszpański szkoleniowiec
Javier Fort Puente. Zastąpił na tym stanowisku Greka George Dikeoulakosa, który przyjął ofertę Fenerbahce Stambuł.
- Mam ambicję zbudowania w Gdyni czegoś wielkiego i trwałego, także na bazie polskich młodych zawodniczek. Przez cztery ostatnie lata prowadziłem, moim zdaniem z pewnymi sukcesami także w Eurolidze, hiszpański Rivas Ecopolis, a jeszcze dziesięć lat temu w tym klubie nie było w ogóle koszykówki. Wierzę w młodość i ciężką pracę. Wyznaję też zasadę, że nazwiska nie grają, bo najważniejsza jest pasja i wiara w to, co się robi – mówił nowy trener tuż po nominacji.
Zamiary szkoleniowca nieco skorygowała decyzja zarządu PZKosz zmieniająca przepis
o liczbie Polek na parkiecie w meczach ligowych: teraz musi to być już tylko minimum jedna zawodniczka z polskim obywatelstwem zamiast dwóch jak dotychczas. W składzie zespołu z Gdyni znalazło się ostatecznie aż sześć zawodniczek zagranicznych: Serbki Adrijana Knezević i Ines Ajanović, Słowaczka Ivana Jalcova, Francuzka Geraldine Robert oraz Amerykanki Jolene Anderson i Anelka Henry, a jako ostatnia dołączyła reprezentantka Polski Justyna Żurowska (dotychczas AZS Gorzów).
Prezes klubu Mieczysław Krawczyk ogłosił, że po raz pierwszy Lotos nie nastawia się od początku na walkę o mistrzostwo, tylko na zdobycie medalu i wyjście z grupy w Eurolidze, ale sparingowe mecze pokazały, że zawodniczki i trener mogą myśleć o najwyższych celach.
Do prawdziwej rewolucji kadrowej doszło w obozie wicemistrza Polski CCC Polkowice, który w tym sezonie zadebiutuje w Eurolidze. Z klubu odeszły kapitan Justyna Jeziorna, Małgorzata Babicka, Anna Pietrzak, Natalia Trofimowa, Amisha Carter, Kalana Greene oraz Tangela Smith, ale dołączyły m.in. znakomita Greczynka Evanthia Maltsi, król strzelców Eurobasketu na Łotwie w 2009 roku, środkowa Iva Perovanović z Czarnogóry, jedna z rewelacji tegorocznych mistrzostw Europy w Katowicach i Łodzi, Litwinka Gintare Petronyte (w ubiegłym sezonie w Galatasaray Stambuł), Amerykanka Megan Frazee oraz reprezentantka Polski Agata Gajda, która wróciła do Polkowic z Energi Toruń.
Spore zmiany zaszły też w innych zespołach. W Matizolu Liderze Pruszków, rewelacji poprzednich rozgrywek (piąte miejsce), zostały tylko trzy zawodniczki z poprzedniego sezonu: kapitan drużyny Aleksandra Chomać, Alicja Bednarek i Paulina Antczak. Doszły m.in. reprezentantki kraju Anna Pietrzak (ostatnio CCC), Anna Wielebnowska (Wisła) i wychowanka klubu Oliwia Tomiałowicz (Lotos). Zagraniczny zaciąg to koszykarki z doświadczeniem w WNBA: reprezentantka Kanady Miranda Ayim oraz Amerykanki Amber Holt i Laurie Koehn, królowa strzelców ekstraklasy w poprzednim sezonie, gdy grała w Uteksie ROW Rybnik.
– Trzy zespoły: Wisła CanPack Kraków, CCC Polkowice i Lotos Gdynia zdecydowanie odbiegają dziś od standardów ligi krajowej – mówi „Rz" trener Matizolu Arkadiusz Koniecki. - Dzięki swoim sporym funduszom kluby te pozyskały wiele wybitnych zawodniczek ze światowej czołówki. Te drużyny na pewno będą nadawały ton rozgrywkom. Poza nimi jest grupa zespołów z olbrzymimi ambicjami, jak Lider Pruszków, Energa Toruń, Artego Bydgoszcz, ŁKS Łódź, który pozyskał możnego sponsora i mocno się przebudował. One też będą chciały zaistnieć w czołówce ligi. Zmiana regulaminu dopuszczająca tylko jedną Polkę na parkiecie z pewnością podniesie poziom sportowy. Inna sprawa, czy nie odbije się to niekorzystnie na rozwoju perspektywicznych młodych polskich zawodniczek - zastanawia się Koniecki
1. kolejka (wszystkie mecze w sobotę)
• MUKS Poznań – Widzew Łódź (16)
• Artego Bydgoszcz – KK Row Rybnik (17)
• ŁKS Siemens AGD Łódź – CCC Polkowice (17.45, OTV Wrocław)
• Wisła Can-Pack Kraków – Lotos Gdynia (18, TVP Sport)
• Odra Brzeg – MKS Tęcza Leszno (18)
• Matizol Lider Pruszków – KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (18)
• INEA AZS Poznań – Energa Toruń (18)