W tym sezonie Jagiellonia nigdy w jednym meczu pięciu bramek nie strzeliła a Wisła tylu nie straciła. Krakowianie mają nadal najlepszą obronę w lidze. Do pechowego występu w Białymstoku dali sobie wbić tylko jedenaście goli w osiemnastu spotkaniach. W pierwszym pojedynku tych drużyn, w sierpniu w Krakowie padł remis 1:1. Niespodzianka jest tym większa, że w poprzedniej kolejce Wisła łatwo pokonała Śląsk 3:0 a Jagiellonia uległa w Białymstoku Lechii 0:1. Wisła zajmuje nadal trzecie miejsce, Jagiellonia awansowała z jedenastego na siódme.
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 5:2
(2:1)
Bramki:
1:0 Rafał Grzyb (3), 2:0 Mateusz Piątkowski (14), 2:1 Paweł Brożek (38), 3:1 Dawid Plizga (54), 4:1 Mateusz Piątkowski (70), 4:2 Arkadiusz Głowacki (75), 5:2 Adam Dźwigała (88)
Żółte kartki:
Wisła Kraków - Ostoja Stjepanovic, Arkadiusz Głowacki, Marko Jovanovic, Patryk Małecki
Sędzia:
Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów:
3376.
Jagiellonia Białystok:
Krzysztof Baran - Adam Waszkiewicz, Ugochukwu Ukah, Martin Baran, Giorgi Popchadze - Rafał Grzyb, Michał Pazdan - Dawid Plizga, Alexis Norambuena (86. Jakub Tosik), Dani Quintana (80. Adam Dźwigała) - Mateusz Piątkowski (83. Bekim Balaj)
Wisła Kraków:
Michał Miśkiewicz - Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki, Marko Jovanovic, Gordan Bunoza - Piotr Brożek (63. Emmanuel Sarki), Michał Chrapek, Ostoja Stjepanovic (46. Rafał Boguski), Łukasz Garguła, Wilde-Donald Guerrier (75. Patryk Małecki) - Paweł Brożek.